
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Do Radzynia przyjeżdża jeden z pretendentów do awansu |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 19 października 2019 07:00 | |||
Przez ostatnich siedem sezonów tarnobrzeska drużyna grała w drugiej lidze. Zakończenie poprzednich rozgrywek było dla zespołu Siarki bardzo bolesne. Do 90 minuty meczu Elana Toruń – Olimpia Elbląg Siarka miała zapewnione utrzymanie. Grający swego czasu w Chełmiance Chełm Oleksij Prytulak strzelił gola dla Olimpii w doliczonym czasie gry i pozbawił złudzeń sympatyków i drużynę z Tarnobrzega, spadli do trzeciej ligi. W przerwie letniej odszedł trener Ryszard Komornicki i kilku zawodników, m.in. Grzegorz Płatek do Resovii czy Krystian Krupa do Motoru Lublin. Mając w perspektywie szybki powrót do drugiej ligi zatrudniono trenera Grzegorza Opalińskiego, kadrę uzupełniono kilkoma zawodnikami, m.in. z Resovii przyszedł Przemysław Pyrdek, Patryk Kapuściński z Sieniawy, Bartosz Sulkowski z Olimpii Grudziądz, Luigi D'Apolonio z Motoru Lublin. W składzie Siarki jest wielu piłkarzy z ekstraklasową przeszłością. Zespół z Tarnobrzega z dwudziestoma punktami zajmuje czwartą lokatę w ligowej tabeli. W meczach wyjazdowych jeszcze nie przegrał, jedno spotkanie wygrał i cztery zremisował. Piłkarze Siarki strzelili 19 bramek z czego 11 goli jest dorobkiem Krzysztofa Ropskiego. Ostatni mecz ligowy na swoim boisku piłkarze trenera Opalińskiego zakończyli niepowodzeniem, Tarnobrzeżanie przegrali z lubelskim Motorem 1:2. Nasza drużyna po zaległym środowym spotkaniu zgromadziła dwanaście punktów i kolejnych oczek niezbędnych do poprawienia ligowej pozycji musi szukać w każdym meczu. W porównaniu do niedzielnego rywala wydajemy się ligowym kopciuszkiem, ale, jak w bajce może uśmiechnąć się do nas szczęście. Przed spotkaniem z silnym rywalem wszyscy w zespole trenera Rafała Borysiuka są nastawieni bojowo. Z Siarką mamy niekorzystny bilans, na cztery rozegrane spotkania Orlęta tylko raz zremisowały 0: 0, trzykrotnie przegraliśmy, stosunek bramek 10:2. Po jednej bramce dla Orląt w pojedynkach z Siarką zdobyli Patryk Romaniuk i Jurij Mychalczuk. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby poprawić niekorzystne statystyki i postarać się by trzynasta kolejka była pechowa dla zespołu z Tarnobrzega. Wszystkich sympatyków radzyńskiej drużyny zapraszamy na Warszawską 77 w niedzielę 20 października godzina 15.oo. Na starej stronie Orląt w zakładce relacje na żywo planujemy przeprowadzić relację tekstową
|





Komentarze