
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Radzyński Klub Karate Kuokushin ‘RAPTOR” na III Międzynarodowym Turnieju Karate Kyokushin w Pradze |
| Robert Rosiński | |||
| poniedziałek, 16 maja 2011 11:04 | |||
Nasza ekipa pokonała ponad 700 km by stawić się rankiem nad Wełtawą w stolicy Czech. Praca przygotowawcza do startu w turnieju pod kierunkiem sensei Marka Woroszyło trwały codziennie bez mała miesiąc. Opiekunami skromnej grupy byli sempai: Wojtek Lubka i Konrad Trzeciak - walczący ze złą pogodą podczas wielogodzinnej jazdy - na tatami walczyli Adrian Lubka i Jakub Trzeciak. Organizatorem zawodów była Czeska Organizacja Karate Kyokushinkai, sędzią głównym zawodów był sensei Jan Soukup III Dan, wicemistrz świata karate kyokushin w kategorii open i zawodnik K1. Turniej w Pradze odbywa się już po raz trzeci i gromadzi z roku na rok większą liczbę zawodników. Reguły turnieju odbywają się tutaj wg. reguł full kontaktu - dozwolone są wszystkie techniki jakimi posługują się seniorzy. Po zaciętych walkach z przedstawicielami Rosji, Francji, Czech i Ukrainy Adrian Lubka wywalczył III miejsce a Jakub Trzeciak stoczył trzy walki ( z Niemcem, Ukraińcem oraz Czechem) i wywalczył IV miejsce w konkurencji kumite. Zawody w Pradze zgromadziły 350 zawodników z 10 krajów. Startowali Polacy, Ukraińcy, Słowacy, Węgrzy, Austriacy, Francuzi, Niemcy, Serbowie, Rosjanie i Czesi. Wśród zawodników byli nasi dobrzy znajomi z niedawno odbytych Mistrzostw Makroregionu czy Pucharu Podlasia, jednak byliśmy jedyną ekipą reprezentującą Lubelszczyznę. Bardzo wysoki poziom zawodów zdominowali zawodnicy zza naszej wschodniej granicy Ukraińcy i Rosjanie – mimo że dzieci to jednak bardzo doświadczeni zawodnicy nawet po kilku stażach zawodniczych w Japonii. U naszych wschodnich sąsiadów dzieci ćwiczą już od piątego roku życia i przykłada się tam bardzo wielką wagę do rozwoju fizycznego. Już niebawem gorący czas startów, zaproszenia na turnieje startowe wprost nas zasypują te najbliższe to: Turniej dla dzieci i juniorów w Ostrowii Mazowieckiej oraz mistrzostwa Lubelszczyzny w Tomaszowie Lubelskim. Osu!
|



