Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Kino wraca do Radzynia! |
| Mariusz Szczygieł | |||
| wtorek, 14 marca 2017 19:26 | |||
O 14.45 w cyfrowej jakości zostanie wyświetlony film animowany, pt.: "Balerina". Dwie godziny później (16.45) na kinowym ekranie pojawi się "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Kolejny seans już o 19 tego samego dnia. W poniedziałek 20 marca o 18.30 będziemy mieli okazję obejrzeć nominowany do Oscara musical "La La Land", a w środę również o 18.30 na ekran powróci historia Michaliny Wisłockiej (polecam). Jak to się stało, że filmy wróciły do "Oranżerii"? Opowiedział nam o tym dyrektor ROK Paweł Żochowski. - Próbujemy odpowiedzieć na potrzebę mieszkańców Radzynia, którzy do kina musieli jeździć albo do Łukowa, albo do Lublina. Nie stać nas jeszcze na własny sprzęt, dlatego będziemy wynajmować naszą salę kinową firmie, która będzie zajmowała się wyświetlaniem filmów. Najemca zainstaluje w kinie cyfrowy projektor. W niedługiej przyszłości zostanie zamontowany też nowy ekran, umożliwiający projekcję filmów w technologii 3D. Bilety będzie też można prawdopodobnie kupować przez internet, a filmy w Radzyniu będzie można oglądać w dniu premiery - zdradził szczegóły dyrektor ROK. - Przed nami jeszcze wymiana foteli. Czekamy właśnie na akceptację wniosku o fundusze na ten cel, złożonego do MKiDN. A potem wymiana nagłośnienia na przestrzenne. Ale to jeszcze trochę potrwa... - dodał. - Od czegoś jednak trzeba zacząć. Feniks odradza się z popiołów. I to dobre wieści. Ceny? Konkurencyjne! 12, do 14 złotych za seans. Historię Michaliny Wisłockiej oglądałem już w Lublinie, "Balerina" też już obejrzana, "La La Land" w poniedziałek - to trzeba będzie zobaczyć. Do zobaczenia w kinie! :)
|




Komentarze
mam nadzieję tylko, że frekwencja będzie na tyle zadawalająca, że projekt utrzyma się na stałe w radzyńskiej Oranżerii