
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Byliśmy na premierze "Wohyńskiego wesela" |
| Mariusz Szczygieł | |||
| wtorek, 25 października 2016 07:00 | |||
A może też macie podobne zdanie? Kiedyś było na pewno inaczej. A jak dawniej wyglądało wesele na wsi? Mogliśmy to zobaczyć na premierze filmu „Wohyńskie wesele”, który wyświetlono w minioną sobotę w szkole w Wohyniu. Na ten niecodzienny pomysł nakręcenia filmu o dawnym weselu wpadła Mieczysława Kulicka-Muszyńska i zaraziła nim swoje koleżanki i kolegów z Koła Gospodyń Wiejskich w Wohyniu i Stowarzyszenia Przyjaciół Wohynia „Echo”. - Nie wierzyłem, że to się uda – wspominał z uśmiechem starosta radzyński Lucjan Kotwica, gratulując powstania filmu. Z niedowierzaniem do pomysłu podchodzili też inni, ale upór pani Mieczysławy przekonał wszystkich i film… powstał. O czym jest „Wohyńskie wesele”? To opowieść o nieszczęśliwej miłości dwójki młodych ludzi. Rzecz dzieje się Wohyniu, około 50 lat temu. Panna młoda (grana przez młodziutką Kamilę Korczyk) zostaje zmuszona do poślubienia mężczyzny, którego nie kocha (Sławomir Kotyła). Jej wybranek serca spotyka się z nią na weselu (Radosław Kratiuk), ale niestety nie może nic zrobić. Jak kończy się ta historia, będziecie mogli zobaczyć sami, ponieważ przewidziane są liczne projekcje w naszym powiecie. Najbliższa już w piątek 28 października o godz. 18.oo w radzyńskiej Oranżerii.
Po co ten film? Żeby pokazać, jak to kiedyś było na polskich, wohyńskich weselach. Jak ludzie żyli, tańczyli i wspólnie się bawili. Żeby dawne obyczaje nie popadły w zapomnienie. Skąd pieniądze na realizację filmu? Fundatorami projektu byli: Powiat Radzyński, Gmina Wohyń oraz Fundacja „Działaj lokalnie”. Lista sponsorów jest długa, a wszystkich, którzy pomogli w stworzeniu "Wohyńskiego wesela" zobaczycie w napisach końcowych. W filmie wystąpili: Kamila Korczyk, Sławomir Kotyła, Anita Sidelnik, Grzegorz Kułak, Mieczysława Kulicka-Muszyńska, Wojciech Filipiuk, Barbara Paszkiewicz, Zdzisław Trościańczyk, Radosław Kratiuk, Daniel Hreńczuk, Łukasz Szaroń, Kacper Siłaczuk, Andrzej Dudziński, Jarosław Dudziński, Grażyna Dudzińska, Krzysztof Sokół, Eugeniusz Chrostowski, Agata Sokół, Krystyna Chrostowska, Teresa Klimiuk, Ewa Dudzińska, Krystyna Mańkowska, Maria Kniaziewicz, Antoni Paszkiewicz, Barbara Gurtat, Monika Sołtyszewska, Natalia Sołtyszewska, Katarzyna Pala, Marcelina Łoboda, Weronika Samociuk, Aleksandra Kawicz, Maria Nowicka, Karolina Zając, Weronika Trościańczyk, Angelika Mikiciuk, Radosław Walicki, Adrian Kłoczko, Mateusz Patkowski i Szymon Sidor.
Zapraszamy do obejrzenia zwiastuna filmu oraz zdjęć z premiery, a już w najbliższy piątek do radzyńskiej "Oranżerii". Godzina 18.oo. Pamiętajcie!
|





