
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gdzie jest fontanna? |
| Michał Maliszewski | |||
| czwartek, 11 sierpnia 2016 07:00 | |||
Nasi Czytelnicy zainteresowali się tym tematem do tego stopnia, że wysyłali do nas wiadomości ze starymi fotografiami Radzynia Podlaskiego. Na niektórych zdjęciach w oddali można było zobaczyć, że w miejscu badań archeologicznych faktycznie coś istniało. Rzekoma fontanna stała na środku głównej alei parkowej, którą przecinała droga prowadząca do drzwi pałacowych. – Po dodaniu do zdjęcia kontrastu i dużym przyciemnieniu w oddali chyba widać zarysy fontanny – pisze do nas jeden z Czytelników dołączając tę fotografię: Miejsce badań archeologicznych zostało dokładnie sprawdzone i o ile pozwoli na to konserwator zabytków poszukiwania przesuną się w stronę pałacu Potockich. Nad całym przedsięwzięciem czuwają: Radosław Mazur, naczelnik Wydziału Zarządzania Mieniem Komunalnym oraz Tomasz Pietrzela, historyk. Zgodnie z wymogami konserwatora zabytków prace wykopaliskowe w tym miejscu muszą zostać zakończone. Następnie władze miasta zwrócą się do niego z prośbą o rozpoczęcie poszukiwań w innym miejscu, nie wiadomo jednak czy fontanna nie została doszczętnie zniszczona bądź wywieziona. Czekamy na efekty poszukiwań, którym będziemy się bacznie przyglądać.
|







Komentarze
Rzeźba ta (nazwijmy ją fontanną) mogła być postawiona na skrzyżowaniu alejki od pałacu z alejką od wejścia do parku i tworzyła rondo
Tu fontanna Marconiego w Ogrodzie Saskim
W parku fontanny nie było. Natomiast był Jakub Fontana - włoski architekt, który przebudował Nasz Pałac i projektował Oranżerię.
Pan burmistrz pomylił fontannę z Fontaną /pała z historii/ i teraz za pięniążki Radzynia, bo na pewno nie za swoje, szuka igły w stogu siana.
Kopie dołki pod nogami mieszkańców mieszkających na Parkowej lub zdążających do pracy w Bimizie. I po co ??
Za tą kasę można zrobić małą fontannę pod Pomnikiem Wolności (nie trzeba ciągnąć dodatkowych wodociągów, bo na pewno są)= Radzymiacy będą wdzięczni!. Nawet w Kocku jest fontanna!
A wyrzucanie Naszych pieniędzy w jakieś DOŁKI w parku jest Niezgodne z logiką !!!.
Panowie celebryci z Radzynia - czas na konkrety a nie bujanie w obłokach - nawet znajomości z kościołem nie otworzą drogi do nieba, a do kolejnych wyborów coraz bliżej