
Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
P.K. urzędnicy nie powinni wydawać żadnych zgód, na pokazy cyrkowe bo słoń może stratować tresera, n...
- roman - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
brawo dla tych co wydali zgodę na takie pokazy, tam mogły zginąć dzieci!!!! urzędnicy mają krew na r...
- P.K. - Uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskie...
przysięga i pobieranie uposażenia już do czegoś zobowiązuje pyatnie czy przemyslana decyzja
- winiek
Sycylia od kuchni |
| Michał Maliszewski | |||
| poniedziałek, 01 sierpnia 2016 07:00 | |||
Przyszły technik żywienia i usług gastronomicznych już osiąga sukcesy kulinarne - I miejsce w konkursie czasopisma „Mistrz Branży” za recepturę ciasta wielkanocnego 2016 r. Staż zawodowy we Włoszech realizuję na stanowisku kucharza w restauracji hotelu George Hotel. Szybko pokonałam barierę językową, a teraz szlifuję zarówno język włoski, jak i angielski. Mój dzień praktyk zaczynam od przygotowania stanowiska pracy i składników do produkcji potraw, wykorzystując umiejętności, które zdobywam w szkole. Czasami oprócz pracy w kuchni, pomagam na sali konsumenckiej przy nakrywaniu stołów do posiłków i szykowaniu sztućców. Wyjątkowo pracowitym dla mnie dniem był ubiegły czwartek – tego dnia przygotowaliśmy polskie dania. Zaczęło się od tego, że w czasie pobytu pierwszej grupy stażystów ZSP prezes EProjectConsult (organizator naszego pobytu) przyznał się do słabości do polskich pierogów. W związku z tym, przyjechaliśmy do Włoch zaopatrzeni w polski twaróg i zaprosiliśmy pracowników biura i hotelu na pierogową ucztę. Z tym, że uznaliśmy, że same pierogi to za mało i przygotowaliśmy również placki ziemniaczane, a z rozpędu usmażyliśmy jeszcze górę naleśników. Ponieważ jest nas tylko dwie osoby z klasy gastronomicznej o pomoc poprosiłyśmy koleżanki fryzjerki i pana Jacka Dębskiego, który miał nieoceniony wkład w przygotowaniu placków ziemniaczanych. Nasze wysiłki zostały docenione, dania zniknęły w błyskawicznym tempie, a zachwytów aż miło było słuchać. Podczas praktyk poznaję nowe smaki, produkty, poszerzam swoje umiejętności gastronomiczne zdobyte w szkole oraz uczę się ciekawych technik i metod kulinarnych. Na przykład dzisiaj przygotowywałam prawdziwe tiramisu, które składa się z warstwy kremu z mascarpone i żółtek z rumem, biszkoptów nasączonych espresso, na które nakłada się kolejną warstwę kremu, śmietany, a całość posypuje się kakao. Deserem tym objadamy się od pierwszego dnia pobytu i codziennie chcemy więcej. I właśnie dlatego wyprosiliśmy u szefa kuchni jego przepis i czteroosobową grupą uczestniczyliśmy w przygotowaniu deseru – nie umknął nam żaden szczegół.
|





