Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Gorące tematy.
Aktywne wakacje młodzieży ze szkoły w Białce |
| Andrzej Filipiuk | |||
| sobota, 23 lipca 2016 07:00 | |||
Ze względu na duże odległości był to bardziej obóz „przejazdowy” niż wędrowny. Chociaż trafiały się też odcinki, które pokonywaliśmy niosąc w plecakach cały swój dobytek. Pobyt w miastach miał charakter edukacyjno – wypoczynkowy. W Warszawie zwiedzaliśmy Muzeum Powstania Warszawskiego, Starówkę. Wieczorem oglądaliśmy multimedialny pokaz na warszawskich fontannach. Jednym z punktów programu była też wizyta w stołecznym ZOO. Wielkie wrażenie wywarł na nas Toruń. Oprócz zwiedzania starówki, poznawania historii i legend związanych z miastem byliśmy też w Planetarium, w którym odbyliśmy wędrówkę po planetach Układu Słonecznego. W Grudziądzu znaleźliśmy chwilę odpoczynku w solnych basenach. Malbork przywitał nas deszczem, ale nie odstraszyło to od nocnego zwiedzania największego zbudowanego z cegły zamku w Europie. Widok w oświetlonego zamku wywarł na nas niesamowite wrażenie. Do Gdańska dotarliśmy dzień po wielkiej ulewie i podtopieniach miasta. Na szczęście nie odczuliśmy związanych z tym utrudnień. Trzydniowy pobyt pozwolił nam zwiedzić Gdańsk, Gdynię i Sopot. Pogoda sprzyjała długim spacerom nad morzem, plażowaniu i kąpieli w Bałtyku. Uroki miast poznawaliśmy dzięki wspaniałym przewodnikom. Wielkim pozytywnym zaskoczeniem była dla nas jakość i komfort podróżowania polskimi kolejami. Organizatorem obozu był Andrzej Filipiuk. W opiece nad młodzieżą wspierała go Małgorzata Tabara.
|



