
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410
Aktywne wakacje młodzieży ze szkoły w Białce |
| Andrzej Filipiuk | |||
| sobota, 23 lipca 2016 07:00 | |||
Ze względu na duże odległości był to bardziej obóz „przejazdowy” niż wędrowny. Chociaż trafiały się też odcinki, które pokonywaliśmy niosąc w plecakach cały swój dobytek. Pobyt w miastach miał charakter edukacyjno – wypoczynkowy. W Warszawie zwiedzaliśmy Muzeum Powstania Warszawskiego, Starówkę. Wieczorem oglądaliśmy multimedialny pokaz na warszawskich fontannach. Jednym z punktów programu była też wizyta w stołecznym ZOO. Wielkie wrażenie wywarł na nas Toruń. Oprócz zwiedzania starówki, poznawania historii i legend związanych z miastem byliśmy też w Planetarium, w którym odbyliśmy wędrówkę po planetach Układu Słonecznego. W Grudziądzu znaleźliśmy chwilę odpoczynku w solnych basenach. Malbork przywitał nas deszczem, ale nie odstraszyło to od nocnego zwiedzania największego zbudowanego z cegły zamku w Europie. Widok w oświetlonego zamku wywarł na nas niesamowite wrażenie. Do Gdańska dotarliśmy dzień po wielkiej ulewie i podtopieniach miasta. Na szczęście nie odczuliśmy związanych z tym utrudnień. Trzydniowy pobyt pozwolił nam zwiedzić Gdańsk, Gdynię i Sopot. Pogoda sprzyjała długim spacerom nad morzem, plażowaniu i kąpieli w Bałtyku. Uroki miast poznawaliśmy dzięki wspaniałym przewodnikom. Wielkim pozytywnym zaskoczeniem była dla nas jakość i komfort podróżowania polskimi kolejami. Organizatorem obozu był Andrzej Filipiuk. W opiece nad młodzieżą wspierała go Małgorzata Tabara.
|






