Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe - Zapraszamy na koncert pamięci Zbyszka Wojtasia
Cześć jego pamięci! RIP !
- kinga75 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Owsiak z władzą ! Władza z Owsiakiem! i tak już 37 lat . Jest dobrze ! Będzie lepiej! ( niektórym ) ...
- kinga75
Można już handlować zwierzętami! Targowisko otwarte! |
| Michał Maliszewski | |||
| czwartek, 21 stycznia 2016 08:00 | |||
Teraz w każdą środę handlarze oraz rolnicy mogą przywozić swoje zwierzęta na specjalnie wydzielony i przygotowany plac. Miejsca jest sporo, więc teren powoli nabiera rozpędu. Wczoraj na targowisko przybyli głównie właściciele gołębi i króli. Na miejscu, co środę będzie znajdował się również lekarz weterynarii. Podczas pierwszego dnia handlu na nowym placu obecny był burmistrz Jerzy Rębek, który rozmawiał ze sprzedawcami i obiecywał, że warunki targowiska żywych zwierząt zostaną dopasowane do potrzeb handlarzy i porównywalne z takimi placami w sąsiednich miastach. - To były postulaty środowisk rolniczych – odpowiedział nam włodarz Radzynia Podlaskiego. – W związku z tym, że już mamy takie możliwości dlatego podjęliśmy inicjatywę. To wynika również z chęci ożywienia życia gospodarczego w naszym mieście, tak aby hodowcy z Radzynia i okolic nie musieli wyjeżdżać do odległych miejsc, by tam legalnie przeprowadzać handel zwierzętami. Początki nie są może najlepsze, ale jeszcze nie wszyscy wiedzą, że takie targowisko już istnieje oraz warunki atmosferyczne nie sprzyjają. Nie ma takiego przedsiębiorstwa, które w jednym miesiącu zaczyna działalność i osiąga pełną zdolność. Na efekty trzeba będzie poczekać być może nawet rok, aczkolwiek jest większym optymistą i myślę, że gdy wiosna zagości już zobaczymy znaczną poprawę – tłumaczył Jerzy Rębek. Niestety jeszcze na radzyńskim targu żywych zwierząt nie można handlować końmi, czy krowami. Jest to podyktowane przepisami jakie narzuca powiatowy lekarz weterynarii. Jednak burmistrz poinformował nas, że jeśli będzie duże zainteresowanie rolników postara się zająć i tym tematem: - Teren mamy duży (prawie dwa hektary) więc możliwości na pewno są. Trzeba jednak spełniać określone warunki, które narzucają wybudowanie kojców dla dużych zwierząt, wyznaczenie odpowiednich sektorów oraz zamontowanie dodatkowych specjalistycznych urządzeń – zakończył burmistrz Rębek. Mamy nadzieję, że nowe targowisko zwierząt żywych przypadnie rolnikom i handlarzom do gustu. Liczymy, że teren obficie zapełni się sprzedawcami.
|





