
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Charytatywnie na rzecz misji |
| Michał Maliszewski | |||
| czwartek, 08 stycznia 2015 08:00 | |||
Wokalista znanego rock&rollowego zespołu przyciągnął pokaźną liczbę osób. Około godziny 19.00 prawie wszystkie miejsca na sali widowiskowo-kinowej były zajęte. Wydarzenie miało cel charytatywny. Kwota uzbierana podczas licytacji wystawionych przedmiotów została przeznaczona na cele misyjne. - Te przedmioty, które znajdują się na scenie to są rzeczy ofiarowane przez Komisję Episkopatu Polski – rozpoczął prowadzący licytację poseł Marcin Kamil Duszek. - Chcemy wesprzeć polskich misjonarzy, to jest nasz główny cel. Cieszymy się, że w ten poświąteczny dzień znaleźli się ludzie, którzy zechcieli wesprzeć dzieło misyjne i wspomóc tych najciężej pracujących misjonarzy, budujących studnie, szpitale, ratujących życie tych najbiedniejszych mieszkańców ziemi. Praca tych ludzi jest może trudno dostrzegalna, ale chcielibyśmy z tym przesłaniem misyjnym wyjść trochę dalej, rozszerzając tę akcję o koncert charytatywny na ten sam cel – mówił aukcjoner. Podczas koncertu lidera Oddziału Zamkniętego usłyszeliśmy najbardziej znane utwory grupy takie jak "Party", "Obudź się", "Ich marzenia", czy "Ten wasz świat". Jary opowiadał o swoim rock&rollowym życiu, pełnego alkoholu i narkotyków, a także o nawróceniu się na drogę wolnego od nałogów człowieka. Przekazał także kilka zespołowych gadżetów na licytację. Wszystkie wystawione przedmioty znalazły swego właściciela. Każdy z widzów mógł znaleźć coś dla siebie. Duża różnorodność oraz szeroki przedział cenowy zachęcał wszystkich zgromadzonych do wzięcia udziału w licytacji. Podczas wydarzenia udało się zebrać 4 300,00 złotych! Po raz kolejny mieszkańcy Radzynia pokazali, że mają wielkie serca.
|






