
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Radzynianie podczas meczu Realu z Fiorentiną |
| Michał Maliszewski | |||
| piątek, 22 sierpnia 2014 07:00 | |||
Euforia, zadowolenie i duma jaka emanowała ze zdjęć i kilku słów jakie Maciek Kopeć do nas skierował nie pozwoliły nam ominąć tej korespondencji. Była to pierwsza wizyta Maćka, jego taty oraz dwóch kolegów na meczu w Stadionie Narodowym. - Pojechaliśmy we 4: Ja, Tato, Michał Gomółka i Łukasz Grochowski. Mieliśmy miejsca w sektorach "z dopingiem". Atmosfera kosmiczna, spełnienie marzeń, zdarte gardła. Widzieć tyle gwiazd z bliska, mieć je na wyciągnięcie ręki to coś niesamowitego. Przy wyjściu piłkarzy na murawę miałem gęsią skórkę - kolega z Tarnowa, którego poznałem na stadionie tak samo. Nie wiedzieliśmy na kim skupić swój wzrok. Fenomenalnie, cudownie i genialnie - uczuć nie da się opisać. Jestem fanem Realu od dziecka i taki wyjazd to spełnienie marzeń. Mimo że przegrali to i tak było warto, bo nasz Stadion Narodowy robi duże wrażenie – opowiadał Maciek. Poniżej prezentujemy kilka zdjęć z meczu Real Madryt vs. ACF Fiorentina na Stadionie Narodowym: Warning: No images in given directory. Please check the directory!
|




Jakiś czas temu dostaliśmy wiadomość od jednego z naszych Czytelników, który jest zapalonym kibicem zespołu Real Madryt.


Komentarze