
Komentarze
- 25 stycznia gramy z WOŚP! Możesz nam pomóc!
Kwak kwak kwak
- kinga75 - 25 stycznia gramy z WOŚP! Możesz nam pomóc!
W egzotycznej koalicji i wśród ich wyborców pantofelki i ameby. A przy jednej komórce to i preferenc...
- zimny - 25 stycznia gramy z WOŚP! Możesz nam pomóc!
Jaka partia, taki elektorat. "Bendą"poziom żenady
- eSPe - 25 stycznia gramy z WOŚP! Możesz nam pomóc!
Bendą grali na banery Tuska i koalicji
- lipniak - Kultura, sport i wspólnota – 470 tysięcy złotych d...
na 14 tys https://iledzisiaj.pl/aktualnosci/15753-w-jakim-stanie-jest-radzyn.html
- pioter
Marek Pindral opowiedział o Chinach „od góry do dołu” |
| Michał Maliszewski | |||
| wtorek, 18 lutego 2014 08:00 | |||
Podczas tej wizyty odbyły się dwa otwarte spotkania – czwartkowe w Bibliotece Pedagogicznej z udziałem mieszkańców Radzynia i powiatu radzyńskiego oraz piątkowe w sali kina „Oranżeria” dla młodzieży szkolnej. Marek Pindral to podróżnik i wykładowca języka angielskiego, który zdecydował się wyjechać do Chengdu w Chinach, aby uczyć na tamtejszym uniwersytecie. Podczas swojej wizyty w Radzyniu opowiadał on o tym, jak wrzucony w kompletnie inną kulturę, pomiędzy życzliwych, ale zamkniętych i nieufnych ludzi, stopniowo odkrywał obce dla człowieka z Europy zwyczaje. – Radzyniacy dowiedzieli się, że w Chinach podczas posiłków trzeba głośno mlaskać, że korzystanie z toalety jest również czynnością bardzo towarzyską, a także że zimą Chińczycy śpią w płaszczach i czapkach, bo w domach nie ma ogrzewania – powiedział nam Robert Mazurek, inicjator „Radzyńskich spotkań z podróżnikami”. Marek Pindral mówił też o podróżach do niektórych chińskich miast i malowniczych zakątków. Podczas nich poznawał piękno i bogactwo azjatyckiej przyrody. – W jego podróżach towarzyszyli mu studenci, niejednokrotnie zbałamuceni przez komunizm i rządową propagandę, którzy oficjalnie byli dla niego tłumaczami – dodaje Mazurek. Marek Pindral podczas swojego pobytu w Radzyniu ukazał Chiny jako państwo z piękną historią i tradycjami, które niszczone są przez postęp technologiczny i tamtejszy reżim. Ze względu na to ostatnie świat nie ma dostępu do piękna, jakie drzemie w tym kraju, jego ludności, przyrodzie i dziejach. A jest co zobaczyć, bo w końcu to kultura tworzona przez kilka tysięcy lat. Podróżnik przywiózł też ze sobą mnóstwo ciekawostek i anegdot rodem z Chin, było przy tym dużo humoru, ale i gorzkiej prawdy. Opowieści zostały wzbogacone interesującym pokazem slajdów, a po spotkaniach – tradycyjnie już – była możliwość zakupienia książki i zdobycia pamiątkowej dedykacji. Fot. Paweł Żochowski
|





