
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Więcej niż wiem! |
| dh Radek | |||
| sobota, 08 lutego 2014 08:00 | |||
Przedsięwzięcie to było wspaniałą okazją do obalenia wielu mitów związanych z nauką, poznania nowych ludzi oraz zawiązania harcerskich przyjaźni. W poniedziałkowy poranek 27. stycznia, po tygodniowej przerwie od lekcji, wszystkie drużyny i gromady z Radzynia Podlaskiego oraz Bork zebrały się, by pod okiem kadry instruktorskiej oraz grupy programowej, którą stanowiła 12. Radzyńska Drużyna Wędrownicza „Delta” działająca przy I LO, przeżyć czterodniową przygodę z nauką. Pamiętając, że jest to czas odpoczynku od szkoły, kadrze zimowiska udało się w ciekawy sposób zorganizować i zaprezentować zajęcia z logiki, fizyki, chemii, biologii i geografii. Dzięki temu, że połączono teorię z praktyką (uczestnicy brali udział w pokazach i sami wykonywali doświadczenia), nikt z uczestników nie nudził się. Dowodem na to były uśmiechnięte buzie oraz ciepłe i miłe słowa zuchów i harcerzy dla prowadzących. Niektórzy z nich deklarowali nawet, że w przyszłości zostaną naukowcami. Nie samym chlebem człowiek żyje, tak jak nie samą nauką żyje umysł. Plan dnia, oprócz wyżej wymienionych zajęć był wypełniony również innymi atrakcjami. Instruktorzy zadbali, aby znalazł się czas na film i na przedstawienie „Jaś i Małgosia” w Radzyńskim Ośrodku Kultury. Pomimo złych warunków atmosferycznych każdy potrafił cieszyć się grą terenową „Tristan i Izolda – historia (nie)prawdziwa”, kuligiem oraz jazdą na łyżwach. Dla wielu była to pierwsza przygoda z lodowiskiem. Mimo licznych upadków, każdy wracał z niego zadowolony. Uczestników zimowiska cieszyła również gra ratownicza, na której mogli pochwalić się swoją wiedzą z udzielania pierwszej pomocy. Oczywiście nie zabrakło stałych elementów harcerskich takich jak: zaprawa, apel poranny i śpiewanki przy gitarze. Były to tylko cztery dni, a tak dużo się wydarzyło. Wszyscy przeżyliśmy niezapomnianą przygodę. Tego zimowiska nie zapomną na pewno Ci, którzy złożyli obietnicę zucha czy przyrzeczenie harcerskie. Od tej pory będą nosić z dumą swoją odznakę przypominającym o tym wydarzeniu : znaczek zucha lub krzyż harcerski. Organizatorzy dziękują pani Dyrektor Ewie Grodzkiej za serdeczne przyjęcie w murach I LO, panu Leszkowi Szalastowi za poprowadzenie inspirujących zajęć z fizyki, pani Dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Małgorzacie Popek za udostępnienie materacy, pani Dyrektor Gimnazjum nr 2 Bożenie Marcinkowskiej oraz Dyrektorowi Szkoły Podstawowej nr 2 Cezaremu Czarniakowi za udostępnienie łyżew dla uczestników biwaku. Szczególne podziękowania kierujemy do Państwa Elżbiety i Piotra Michałowiczów, pana Tadeusza Szczepaniuka oraz pani Anny Nuckowskiej za pomoc przy organizacji kuligu. Z harcerskim pozdrowieniem: Czuwaj! Warning: No images in given directory. Please check the directory!
|




