W radzyńskiej Bibliotece Pedagogicznej, w niedzielę (21.10) zorganizowano jubileuszową wystawę fotografii członków Radzyńskiego Klubu Fotograficznego „Klatka" z okazji 10 urodzin.
- O klubie można by opowiadać długo i o tym, co się przez te lata wydarzyło. Nasz klub jest mały, lecz osoby do niego należące mają wielką pasję i to tak naprawdę się najbardziej liczy. Długo zastanawialiśmy się jaki temat obrać na dzisiejszą wystawę. Jednak wielorakość prezentowanych prac uniemożliwiła nam to, bowiem każdy fotografuje co innego i specjalizuje się w czymś innym – mówił prezes RKF Łukasz Szymański.
Po krótkiej przemowie nadszedł czas na tort. Świeczkę na torcie gasiły najmłodsze członkinie klubu, zaś aktualny prezes dokonał uroczystego pokrojenia jubileuszowego przysmaku.
O kilka zdań podsumowujących 10 lat klubu poprosiliśmy Tomka Młynarczyka, członka RKF, byłego prezesa.
- Bardzo trudno jest podsumować te 10 lat w kilku zdaniach. Przewinęła się przez ten czas masa serdecznych i fajnych ludzi, z którymi wzajemnie zarażaliśmy tą pasją, wspieraliśmy się w zupełnie spontaniczny sposób. Członkostwo w „Klatce" to niewątpliwie miły i sympatyczny okres w życiu, nigdy nie było zatargów, zgrzytów, zawsze były merytoryczne dyskusje na temat fotografii. Często prowokowaliśmy samych siebie do pewnego rodzaju napięcia, aby rozmawiać ze sobą, dyskutować na dany temat, nie bać się rozmowy, bronić swojego zdania i wypowiadać swoje zdanie czy to na temat fotografii czy na jakiś inny.
Teraz wystawę można zrobić nie wychodząc z domu. Zakładamy profil na facebooku czy na jakiejś innej stronie i już ją mamy. Nam zależy na kontaktach bezpośrednich, na spotkaniach, rozmowach na żywo. Często słyszę pytanie, co daje RKF? Odpowiedź jest krótka i prosta, oprócz dobrej zabawy, naukę.
| « poprzednia | następna » |
|---|
