
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Euro-maratończyk w Radzyniu |
| wtorek, 05 czerwca 2012 17:02 | |||
- Pomysł tego biegu powstał 2 lata temu, kiedy biegłem przez Polskę promując wtedy zdrowy tryb życia i ogólnie dyscyplinę jaką jest bieganie. Kończąc tamten bieg, wpadliśmy na pomysł razem z Ryszardem Abramczykiem, aby w 2012 roku w związku z Euro przebiec z Kijowa do Warszawy. Powstała grupa inicjatywna, 2 lata ciężkiej pracy i dzisiaj jesteśmy już w Radzyniu. 23 maja br. wystartowałem z Kijowa, a 7 czerwca o godzinie 16.00 mam zamiar zameldować się w Warszawie – mówi maratończyk.
Co mówi o przebytej trasie? Czy było ciężko? Posłuchajcie sami. {play}/media/audio/120605-maratonczyk.mp3{/play}
Średnio, pan Andrzej biegnie dziennie 40-60 km, w zależności od pogody oraz możliwości. Na swoim koncie ma już nie jeden tego typu bieg. Ukończył grecki Spartathlon z Aten do Sparty oraz Syberyjski maraton przez jezioro Bajkał, oba biegi są zaliczane do najtrudniejszych w świecie. Również jako jedyny Polak, w ciągu 14 dni przebiegł od Zakopanego do Gdyni, pokonując 775 kilometrów.
|





