Dość nietypową formę promocji rozpoczynających się już za kilka dni Mistrzostw Europy w piłce nożnej wybrał Andrzej Urbaniak z Bydgoszczy.
Postanowił wziąć udział w biegu Ultra- maratońskim i pokonać blisko 900 kilometrów z Kijowa do Warszawy.
W Radzyniu pogoda nie przywitała go zbyt mile, bowiem od samego rana padało, ale jak twierdzi do każdych warunków trzeba być przygotowanym.
- Jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Wszędzie jestem serdecznie i mile witany. Da się odczuć tą życzliwość i zrozumienie. Dzisiaj może pogoda nie najlepsza, ale nie można narzekać – mówi Urbaniak.
- Pomysł tego biegu powstał 2 lata temu, kiedy biegłem przez Polskę promując wtedy zdrowy tryb życia i ogólnie dyscyplinę jaką jest bieganie. Kończąc tamten bieg, wpadliśmy na pomysł razem z Ryszardem Abramczykiem, aby w 2012 roku w związku z Euro przebiec z Kijowa do Warszawy. Powstała grupa inicjatywna, 2 lata ciężkiej pracy i dzisiaj jesteśmy już w Radzyniu. 23 maja br. wystartowałem z Kijowa, a 7 czerwca o godzinie 16.00 mam zamiar zameldować się w Warszawie – mówi maratończyk.
Co mówi o przebytej trasie? Czy było ciężko? Posłuchajcie sami.
{play}/media/audio/120605-maratonczyk.mp3{/play}
Średnio, pan Andrzej biegnie dziennie 40-60 km, w zależności od pogody oraz możliwości. Na swoim koncie ma już nie jeden tego typu bieg. Ukończył grecki Spartathlon z Aten do Sparty oraz Syberyjski maraton przez jezioro Bajkał, oba biegi są zaliczane do najtrudniejszych w świecie. Również jako jedyny Polak, w ciągu 14 dni przebiegł od Zakopanego do Gdyni, pokonując 775 kilometrów.
| « poprzednia | następna » |
|---|






















