
Komentarze
- Wystawa o Konstytucji 3 Maja
Strach zaoponować ! Tylko przyklasnąć ! Od kilkudzięsioleci Mamy szczęście do władz których słowa pr...
- kinga75 - Będzie wielka flaga, piknik, biegi i bigos
"tyle x pragn ęłaś wolności tyle x dławił cię kat Ale zawsze czynił to obcy A dziś brata zabija brat...
- kinga75 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
https://oferty.praca.gov.pl/portal/lista-ofert/szczegoly-oferty/3971ec901930b78500c678c99b4ffbcf pan...
- pioter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Co racja to racja. Musi w Urzędzie Miasta podjąć wreszcie pracę ktoś kto się zna na przepisach i je ...
- malina1986 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Wymagania większe niż do pracy w elektrowni atomowej na nastawni a wynagrodzenie pewnie 6 brutto nie...
- panter
Gorące tematy.
Pucharowy sen |
| Adam Kułak | |||
| czwartek, 17 czerwca 2021 06:00 | |||
Orlęta w finałowym meczu pucharu LZPN nie kalkulowały, rzuciły piątkę Chełmiance i czekają na rywala z wyższej półki. Chełmianka, trzeba obiektywnie przyznać, przez większość meczu była w posiadaniu piłki, poległa po zabójczych kontratakach radzyńskiego zespołu. Na pierwszego gola kibice czekali 38 minut, kiedy to Patryk Szymala atomowym strzałem zamknął dośrodkowanie z rzutu rożnego Kacpra Wiatraka. Piłkarze z Chełma ostro zaatakowali, ale radzyńska defensywa i Patryk Rojek nie popełnili żadnego błędu. Początek drugiej połowy wyglądał podobnie do pierwszej odsłony meczu. Zawodnicy gości atakowali, a Orlęta strzelały gole. W 54 minucie rzut karny zamienił na bramkę Arkadiusz Maj, osiem minut później po indywidualnej akcji Maj podwyższył na 3: 0. Do tego w 78 minucie bramkę dołożył Maciej Filipowicz, a dwie minuty później Adrian Nowosadko piątym trafieniem ustalił wynik spotkania. Można pokusić się o stwierdzenie Orlęta – Orlęta B 5: 0. Dlaczego taka opinia? Dlatego, że w zespole chełmskim wystąpiło siedmiu zawodników grających w poprzednich latach w radzyńskiej drużynie. Gratulacje za wynik i taktykę na boisku należą się całej drużynie oraz trenerowi. Adam Kułak
|





Komentarze