Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 13 listopada 2018 imieniny: Arkadia, Mikołaj, Stanisław

Katarzyna Krupska-Grudzień - wywiad z kandydatką na Burmistrza Radzynia Podlaskiego

Materiał wyborczy sfinansowany ze środków KWW #21-300.   
piątek, 19 października 2018 06:00

Katarzyna Krupska-GrudzieńPo raz pierwszy w wyścigu o fotel burmistrza staje kobieta...

Radzyń w moim odczuciu potrzebuje nowego otwarcia, nowej perspektywy. Potrzebuje osoby, która zbuduje społeczeństwo obywatelskie, postawi na współpracę i otwartość na innowacje. Ja uwielbiam wyzwania i byłabym zaszczycona możliwością pokazania, że kobieta potrafi także w Radzyniu. Kobiety w samorządzie są wybierane coraz częściej i jak pokazują liczne przykłady (np. gmina Łuków pod rządami p. Kazimiery Goławskiej, gminy Jabłonna gdzie wójtem w wieku 28 lat została moja przyjaciółka Magda Sałek, miasta Łodzi z Panią Hanną Zdanowską czy wielu innych), świetnie sprawdzają się w tej roli. Wraz ze mną z listy #21-300 startuje do Rady Miasta 6 kobiet. Chcemy kobiecą ręką rozwijać Radzyń po latach nieumiejętnego zarządzania, zarządzania bez długofalowej wizji.

Co na to Pani rodzina?

Mam kochającego męża, który przejął na czas kampanii znaczną część obowiązków domowych i jest dla mnie prawdziwym wsparciem. Najstarsza córka jest już na studiach, a dwoje młodszych dzieci uczy się w liceum i są bardzo samodzielne. Moi Rodzice i brat ksiądz otaczają mnie modlitwą i to daje mi siłę do prowadzenia kampanii.

To Pani pierwsze wybory. Czy kampania była bardzo mecząca?

Jestem przyzwyczajona do wytężonej pracy. Lubię taki tryb i taki styl pracy. Wiem, że kiedy wygram, staną przede mną kolejne wyzwania, więc nie ma na co narzekać, trzeba po prostu pracować. Poza tym słyszę od wielu osób dużo ciepłych słów poparcia i to daje mi dużo dobrej energii.

Wspominała Pani o długofalowej wizji, jak wyobraża sobie Pani Radzyń za 20 lat?

Jako miasto nowoczesne i bezpieczne, ekologiczne, spełniające ambicje mieszkańców, z doskonałą edukacją dzieci. Miasto, do którego młodzież wraca po studiach i zakłada własne rodziny. Miasto otwarte na przedsiębiorczość i wysoką kulturę. Miasto, w którym chcą mieszkać osoby wykonujące tzw. wolne zawody: informatycy, architekci, artyści. Widzę ludzi siedzących wieczorami w ogródkach przy restauracjach, uśmiechniętych, wracających z pracy, szkoły, osoby aktywnie spędzające czas wolny. Teraz często słyszę, że Radzyń to umierające miasto, musimy go odmłodzić.

Piękna wizja. Jak zamierza ją Pani zrealizować?

Świadomie, planowo i konsekwentnie. Dbając o podstawowe potrzeby mieszkańców – chodniki, ulice, parkingi, szafki w szkole, autobus miejski, miejsca spotkań - oraz równolegle budując modę na Radzyń. To u nas powinny być organizowane międzynarodowe wydarzenia, duże pilotażowe projekty, np. z zakresu energii odnawialnych czy edukacji. Należy wzmocnić obszar przedsiębiorczości i aktywność społeczną mieszkańców, przygotować miejsce, gdzie osoby wolnych zawodów mogłyby fizycznie mieć miejsce do pracy. Większość osób z zewnątrz, która przyjeżdża do Radzynia po raz pierwszy, jest urzeczona pięknem naszego miasta i wrażliwością mieszkańców. Musimy dać im powód, aby chcieli zostać. Oczywiście niezwykle ważne miejsce zajmuje w tym planie pałac jako serce miasta. Chciałabym tak renegocjować umowę z Wojewodą, aby była możliwość znalezienia inwestorów zewnętrznych, którzy razem z UM zagospodarują zespół pałacowo-parkowy i wprowadzą do niego „nowe” życie. Pałac to nie tylko wizytówka miasta, może generować nowe miejsca pracy, dzięki niemu mieszkańcy mogą realizować swoje pasje i twórczo spędzać czas, wreszcie może być sposobem inwestowania i magnesem dla prywatnych przedsiębiorców, jak również dźwignią rozwoju turystyki i przemysłów kreatywnych.

Co w Pani programie jest dla Pani szczególnie bliskie?

Tych ważnych spraw jest bardzo dużo. Istotny społecznie – poza całym obszarem związanym z przedsiębiorczością – wydaje mi się być bar mleczny współfinansowany przez miasto. Takie rozwiązanie z sukcesem praktykowane jest w wielu miastach. Samorząd inicjuje powstanie baru i dofinansowuje je na tyle, by posiłki były w cenie produktów, np. zupa za 1,5 czy drugie za 4 zł. Często korzystają z niego osoby samotne, z niepełnosprawnościami czy starsze, ale też młodzież wracająca ze szkoły. W gruncie rzeczy dotacja to wydatek niewielki, a znaczenie społeczne ogromne.

Ma Pani bardzo dużo planów. Kto je zrealizuje? Ma Pani do tego ludzi?

Mam przede wszystkim umiejętność i wiedzę, by wydobyć z ludzi to, co jest w nich najlepsze. W urzędzie miasta są kompetentni pracownicy, trzeba dać im możliwości, by się wykazali. W Radzyniu jest mnóstwo doskonałych fachowców w różnych dziedzinach, z wiedzy, których chętnie będę korzystać. Od wielu lat buduję relacje z samorządowcami, przedsiębiorcami, zewnętrznymi ekspertami, oni znają Radzyń i chętnie nam pomogą. Jeżeli wiem, co chcemy osiągnąć, znalezienie kompetentnych osób jest łatwe.

Słychać głosy, że w sumie to mogłaby Pani być burmistrzem, ale żeby tak od razu? Może lepiej za pięć lat. Jak Pani to skomentuje?

Racja, powinnam wystartować w wyborach 4 lata temu i je wygrać, a już dziś Radzyń wyglądałby inaczej. Nie mogę czekać i przyglądać się z boku przez kolejną kadencję, zmiana jest potrzebna teraz. Okres 5 lat bez zmian w sposobie zarządzania naszym Miastem spowoduje straty, które będzie wyjątkowo trudno odrobić. Najbliższe lata to okres dostępności ogromnych funduszy, które umiem skutecznie pozyskiwać i inwestować. Dla mnie kandydowanie w tegorocznych wyborach, to jest ten właściwy moment.

21 października możemy zmienić miasto?

Tak. Te wybory będą szczególne. Radzyń dostaje zupełnie nową propozycję. Dajmy sobie szansę.

 

 

Komentarze  

 
#41 Ładnie się uśmiecha, alekol71 2018-10-19 22:54
czy jak zdobędzie pani Kasia fotel burmistrza, to nie przyjdą do niej goście z koniczynką ze słowami - zawdzięczasz nam stanowisko prezesa Zapiecka więc teraz czas na to by się odwdzięczyć?
Przecież to żadna tajemnica że LGD Zapiecek to "dziecko" PSL-u.
10 lat temu młoda co prawda wykształcona osoba staje się prezesem LGD i zarządza milionami złotych. Wtedy gdy PSL wraz PO rządzili w najlepsze. Ludzie mają uwierzyć, że pani jest i będzie niezależna?
Ja mam niepełne podstawowe i nie kupuję tego. A co mówić ludzie z wykształceniem.
Nie została ta pani przypadkiem prezesem i nawet gdyby chciała, to niewiele będzie mogła zrobić.
 
 
#42 RE: Katarzyna Krupska-Grudzień - wywiad z kandydatką na Burmistrza Radzynia PodlaskiegoBogdan Bosko 2018-10-22 11:44
W grupie Zapiecek są różni ludzie o różnych poglądach politycznych i na pewno nie jest to żadna przybudówka do PSL.Miałaby pani Katarzyna kandydować po to żeby zabierać głosy Kotwicy?
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.