Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży c...
Zastępczv tematy Novomova Tylko tile mam wolno Ile PO zwolą Pany World
- kinga75 - Miasto przekazuje kolejne dotacje dla organizacji
A te ochłapy zwane dotacjami to z naszych podatków czy łącznie z wytycznymi priorytetami restrykcjam...
- kinga75 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris
Rajd rowerowy „Przystanek Tyśmienica” |
| Michał Maliszewski | |||
| środa, 25 maja 2016 07:00 | |||
Jednym z takich przedsięwzięć był rajd rowerowy „Przystanek Tyśmienica”, który zorganizowano w niedzielę, 22 maja. Impreza odbyła się przy pomocy finansowej Powiatu Radzyńskiego. Wszystko rozpoczęło się o godz. 11.30 wyjazdem spod pływalni Aqua-Miś. Obawy organizatorów o ilość uczestników były bezzasadne, gdyż na starcie stanęło ponad 50 uczestników. Rajd ściśle związany był z rzeką Tyśmienica, która ciągle przeplatała się z trasą imprezy. Tempo jazdy było trochę „podciągnięte” pod wiek i umiejętności najmłodszych uczestników, ale przecież właśnie o to chodziło, żeby dużo zobaczyć i nacieszyć się okolicą. Z drugiej strony ci najmłodsi dawali sobie radę jak mało kto. Pierwszym punktem rajdu było ujście Białki do Tyśmienicy, gdzie można było trochę odetchnąć. Serdeczne podziękowania należą się Tomkowi Pietrzeli, który w każdym ciekawym miejscu przybliżał jego historię i opowiadał ciekawostki. Przez Lichty i Niewęgłosz impreza przeniosła się do Czemiernik, gdzie organizatorzy zadbali o ciepły posiłek i dłuższą przerwę. Tu koniecznie trzeba wspomnieć i podziękować dyrektorowi C. Czarniakowi i pracownikom SP 2 za przygotowanie pysznego bigosu. W Czemiernikach był też czas na Pałac Firlejów, Grubego Michała czy pozostałości starego żydowskiego cmentarza. Następny był Stoczek, gdzie zatrzymano się przy pomniku pilota z czasów II wojny światowej Aleksandra Chudka. Wzdłuż rzeki Tyśmienica rowerzyści przejechali do miejscowości Świerże (stawy i ogromna ilość łabędzi był widokiem niesamowitym)), a następnie przez obie Branice i Maarynin wylądowali w Specjalnym Ośrodku OHP. Tam właśnie na boisku sportowym oficjalnie zakończono imprezę, ale wcześniej na wszystkich czekał konkurs wiedzy (z nagrodami) o przejechanej trasie. Jeszcze raz serdeczne podziękowania dla wszystkich za wytrwałość. Skoro można liczyć na miłośników rowerów , więc z pewnością niedługo przyjdzie czas na kolejny wyjazd.
|




