
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Stare dzieje
"ZAPOMNIANA ZIEMIA" Radzyń 1914-1917 |
| niedziela, 21 grudnia 2008 02:30 | |||
Wojna nie ominęła także powiatu radzyńskiego, toczyły się tutaj działania zbrojne, ginęli ludzie oraz ścierały się masy wojsk - o tych właśnie wydarzeniach postaram się Wam opowiedzieć kilka ciekawych historii...
ZAPOMNIANA ZIEMIA Oto co na ten temat opowiedziała jedna z mieszkanek Wohynia: {xtypo_quote}Matka mi opowiadała, na początku października przyszli Niemcy. Od zachodu przyszli i weszli do lasu. Tam Ruscy siedzieli. Najpierw strzelały armaty, potem, mama mówiła, że nad wioską przeleciał parę razy samolot i poleciał nad las, ale nie pamiętam czy wracał. Strzelali tak do południa, a po południu Niemcy już byli w Wohyniu. Mama mówiła, że wieczorem do chałupy przybiegło kilku Rosjan, którym udało się przeżyć - chcieli jedzenia i cywilne ubrania, tata dał im jakieś portki i poszli. Potem wiem, że Niemcy kazali z lasu pozabierać tych zabitych, to tata opowiadał, że jak ich zabierali to tych zabitych było 10 furmanek i pochowano ich gdzieś koło Suchowoli, ale dokładnie to nie powiem...{/xtypo_quote} Pani Zofia mieszka obecnie w Lublinie (2006), opowiedziała też o walkach w 1939, ale o tym potem...
[fotografia współczesna, zbiory GRH "ŻELAZNY ORZEŁ"]
|


