Cofnij zegarek o godzinę. Dzisiaj zmiana czasu na zimowy

OFF

Udostępnij

ŚwieczkiDzisiaj, na własnej skórze uświadomiłem sobie jak bardzo jesteśmy uzależnieni od otaczających nas dóbr.

Dajmy na przykład taki prąd, którego teraz nie mam i nic nie zapowiada się żeby do mnie niedługo powrócił. Obudziłem się dziś z samego rana, około szóstej – mały wyczyn ostatnich miesięcy. Postanowiłem zacząć dzień od przesłuchania nowego albumu ulubionego artysty, a akurat z muzyką mam jak z książką – pierwszy odsłuch musi być w ciszy, skupieniu i od deski do deski. Nową płytę przerobiłem dwa razy – półtoragodzinny krążek zajął mi więc 3 godziny. Na moim telefonie wskaźnik baterii pokazał 30 %, a każdy posiadacz urządzenia z nadgryzionym jabłkiem wie, że powoli trzeba szukać źródła zasilania. Ładowarka się popsuła? Lampka też? Ech, nie ma prądu…

Przychodzą wiadomości, maile, telefony, a procenty spadają w oczach. Na dodatek śladowej ilości zasięg GSM jaki funduje na mojej wiosce firma Orange doprowadza do szału. Macham smartfonem na prawo i lewo, w górę i w dół, by wiadomość się łaskawie wysłała. Moi rozmówcy już przywykli do tego, że albo mam „niby” wyłączony telefon, albo rozmowa ze mną opiera się na domyślaniu jakie wyrazy wstawić tam, gdzie była cisza lub jakieś trzaski (Cześć, robisz, poniedziałek, do szkoły, Halinie, uwierzysz? – na przykład).

Zacząłem czytać książkę – najlepsza recepta nie tylko na brak prądu. Co jakiś czas odpisuję na wiadomości, lecz nie to zakłóca oddawaniu się lekturze. Bardziej irytują powiadomienia odnośnie niemożności ich wysłania (z powodu braku zasięgu o którym wspominałem). Nerwy sięgają zenitu. Skoro pojawiły się jakieś emocje to postanowiłem włączyć komputer i się nimi z Wami podzielić – spokojnie, nie kłamię, urządzenie to posiada baterię. Nic tak nie motywuje do szybkiego pisania jak 15% energii w laptopie. Czy to jakiś zbieg okoliczności? Czy Najwyższy stwierdził, że temu panu dzisiaj łatwo nie będzie? Wyłączymy mu wszystkie urządzenia, baterię wyczerpiemy. 8%...

Kiedyś ktoś na fejsbuku zapytał „Co by było, gdyby dziś przyszło nam walczyć (na wojnie)? Pytanie równie ciężkie jak stado słoni. Skoro teraz robi się nieciekawie, kiedy dostawca zbuntuje się i wyłączy prąd – jedzenie się rozmraża, brak dostępu do Internetu, urządzenia rozładowują się, a świeczek jak na lekarstwo – to ciężko sobie wyobrazić realia wojny. Nie myślę nawet o totalnym rozbrojeniu Polaków bo to temat na zupełnie inny felieton. Co byśmy zrobili gdyby żołnierze z obcej nacji wjechali dziś z czołgami i ciężkim sprzętem na teren naszego kraju? Rzucali iPhonami i rozładowanymi laptopami? Obyśmy nigdy nie musieli się o tym przekonać.

Życzę jak najmniej przerw w dostawie prądu.

Wiesz więcej? Masz zdjęcia?Wyślij je redakcji – dopiszemy je do tego artykułu z Twoim podpisem.
Wyślij nam
Udostępnij:FacebookMessenger

Czytaj także

 

Komentarze  

eSPe A może włączysz MP3? 2016-11-04 12:26 #1
Obrażasz człowieku melomanów. Są dużo ciekawsze urządzenia do odtwarzania muzyki dla jej koneserów, niż nawet najlepsze jabłko w telefonie.
for_sale Science Fiction 2016-11-04 14:53 #2
Trzeba mieć dobry towar od pewnego dealera żeby napisać taki artykuł :)
JawnyRadzyń Podobno 2016-11-04 17:26 #3
Podobno policja znalazła 4 kilogramy, ale ponoć było dużo więcej. :lol:
ODIN RE: OFF 2016-11-04 19:52 #4
prąd odcięli biedactwu i wygłosił lament. z niecierpliwością czekamy na kolejny artykuł np. z okazji krytycznego stanu papieru toaletowego, stwierdzonego podczas bolesnej obstrukcji umilonej lekturą w rytmie ulubionej muzyki.
bolo2 prąd 2016-11-04 20:57 #5
:lol: Bardzo smieszny temat ,wiadomo że za usługi trzeba płacic.Jak dzwoląg NIE płaci to mu media odcinają.Autor programu musi to wiedziec ,jak NIE zapłaci to się przekona na własnej skórze. :-)
emenemsik drogi redaktorze... 2016-11-04 23:10 #6
napisz co palisz że taki odjazd można po tym zaliczyć. widać, że mocno kopie :lol:
malina1986 RE: OFF 2016-11-05 00:44 #7
Panie Maliszewski, mając w pamięci Pana poprzednie powiedzmy, że teksty (do artykułów dziennikarskich warsztatem im wiele brakowało), opublikowane na tej stronie, ten felieton jest stylistycznie poprawny. Aż mi się nie chce wierzyć, że Pan sam to napisał. Pomijam w tym przypadku opisaną treść, bo ani to ciekawe, ani spójne tematycznie.
orioNNN RE: OFF 2016-11-05 10:53 #8
ale gniot....
aira RE: OFF 2016-11-05 23:13 #9
Aż strach pisać komentarz na tej stronie, bo obawiam się krytyki, jakby "same Miodki " były w naszym powiecie :-). Jeśli pan Maliszewski same gnioty pisze, to po co Państwo to czytacie? Dlaczego odwiedzacie stronę?skoro można znaleźć lekturę bogatsza intelektualnie? A po nickach widać, że komentarze piszą ciągle te same osoby :-)

, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.