Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 2 czerwca 2020 imieniny: Marianny, Erazma

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

O „dziennikarzach”, „politykach” i zdrowym rozsądku

Zbigniew Smółko   
wtorek, 19 lipca 2011 18:48

Zbigniew Smółko

Co czynisz drugiemu, oczekuj od niego

(Seneka)

 

Nie ma problemu, kiedy autor artykułu w gazecie nie jest obiektywny. Gorzej jest, kiedy udaje przed czytelnikami bezstronność, a jest zwykłym, wynajętym, przebranym za dziennikarza, „cynglem”. Tedy ostrzegam Cię, Czytelniku: jestem radnym Platformy Obywatelskiej, dumnym z bycia maleńką cegiełką w murze oddzielającym Polskę od rządów Macierewicza, Ziobry, Fotygi, Jurgiela, Rydzyka i kilku innych artystów. Jestem liberałem, zwolennikiem społeczeństwa obywatelskiego i Polski w Europie. I z tych właśnie pozycji powiadam co poniektórym: odwalcie się od mojego konkurenta politycznego, działacza i radnego PiS, Józefa Korulczyka.

Lokalny „Tygodnik do spraw tropienia Mazurka i Korulczyka” zamieścił artykuł, w którym Naczelna (Baczność, spocznij!) udowadnia, że, słynny nie tylko na portalu iledzisiaj, internauta Tosiek miał rację stawiając rzeczonemu radnemu zarzut przynależności do PZPR.  Autorka tekstu z hukiem wyważyła otwarte szeroko drzwi, bo radny Korulczyk nigdy się tego, niezbyt chlubnego przyznajmy, faktu nie wypierał i z tego – co powszechnie wiadomo – nie z tego powodu zamierza Tośka skarżyć. Żeby w celu udowodnienia, że Korulczyk był w młodości partyjny zawracać głowę tak poważnym facetom jak Brożek czy Kowalczyk – eee taaam… Z armat do wróbli… Spór jest – nawet dzidzi to widzi – nie o PZPR, ale  o postawiony jednym tchem przez Tośka zarzut 195 razy poważniejszy niż przynależność do partii: zarzut zdejmowania krzyży w szkołach. Tego wątku  Autorka w ogóle nie zauważa. Pisze po prostu: „Tosiek pytał na forum, czy to prawda, że radny powiatowy Józef Korulczyk należał do PZPR. – Odpowie za to przed sądem. (…) Obraził się na tych, co przypisali mu partyjną przynależność …” W rzeczywistości Tosiek napisał: „Czy pański kolega Józef Korulczyk należał do PZPR? Czy prawdą jest, że jako sekretarz POP zdejmował krzyże??? To jest prawdą, choć pan zaprzeczy.” Jest różnica? Słaby wzrok? Niezrozumienie? Wierzę, że tak, bo  chyba przecież nie zwykłe draństwo i cyngielstwo. Autorka (nawet olimpijscy bogowie miewają chwile słabości…)nie zauważyła, że anonimowy twórca zarzucił poważnemu jegomościowi, który posiada rodzinę, dzieci, przyjaciół i szacunek w jakiejś części społeczeństwa zachowanie zupełnie haniebne i dyskredytujące? Tu nie ma mowy o konflikcie między Korulczykiem i Tośkiem. Kiedy dres napada kogoś w ciemnej bramie i zabiera portfel i komórkę, to nie jest konflikt. Nie można na siłę wyszukiwać argumentów w obronie internetowego dresiarza. I nie mają tu żadnego znaczenia – również dla mnie zupełnie nieakceptowalne – poglądy napadniętego. Na miejscu Pani Redaktor powiedziałbym otwartym tekstem:  „Podobnie jak Tosiek, jesteśmy w procesie sądowym z Korulczykiem, który udowodnił, że  co najmniej nasze redakcyjne komputery pracowały  w kampanii wyborczej jednego z kandydatów.  Lubimy go za to zupełnie mało. Zamierzamy proces wygrać, szanse na to mamy znacznie większe niż Tosiek – z którym chętnie bądź niechętnie, ale jednak jedziemy na tym samym wózku –  do tego czasu prosimy zaś o wyrozumiałość i nie podkręcamy sprawy”. Opowiadanie półprawd  może tylko podważyć wiarygodność i innych Waszych opowieści, zwłaszcza tej, że ktoś tam przyszedł i coś tam z Waszych komputerów powpisywał. Dla wspólnego dobra – życia publicznego, radnych, polityków i dziennikarzy, musimy sami sobie zacząć stawiać jakieś ograniczenia, a nie walić się po łbach młotkami i jeszcze iść w zaparte. Kto dziś milczy patrząc jak się glanuje Korulczyka – akurat wyjątkowo za niewinność – niech jutro sam nie prosi o miłosierdzie. Honor ma iść przed sprytem.

Swoją drogą trochę się dziwię ekscytacji sprawą przynależności do PZPR akurat Korulczyka. Z wielkim zainteresowaniem czekam na ciąg dalszy badania życiorysów. W zasadzie nie obchodzi mnie zupełnie kto gdzie należał w młodości (sam już nie wiem, czy to Bismarck czy Piłsudski powiedział: „Kto za młodu nie był socjalistą, na starość będzie świnią. Kto na starość jest socjalistą, ten jest durniem.”). Zbyt smarkaty jestem, żeby cudze grzechy młodości oceniać.  Jednak ważne mi się wydaje aby zaobserwować, kto co z tego dziś zrozumiał.  Posłużę się przykładem. Szersze grono osób kiedyś bez skrępowania – i po trzeźwemu! – oświecił jeden z lokalnych polityków: „ W d…ie mam lustrację! Tam gdzie ja pracowałem, to SB miało zakaz werbować. Ja choćbym chciał, to bym Tajnym Współpracownikiem nie mógł być, bo ja się raz w miesiącu spotkać z SBkiem to miałem wpisane w zakres obowiązków! Jawnie zupełnie!” I żeby było jasne: mówca ów złotousty nie powiedział tego np. chcąc wyrzucić z siebie coś, co obciążą sumienie. Przeciwnie: dowodził swojej lisiej chytrości i politycznej kompetencji. Dumny jestem, że dziś ten facet biega po mieście i opowiada na mój temat najgorsze rzeczy.

Kiedyś wygłosiłem opinię, że dziennikarze (oprócz proboszczów…) to jedyna poważna władza w tym kraju. Za taką władzą idzie odpowiedzialność. Nie tylko za interesy inwestora. Szanuję PSL-owski „Zielony Sztandar”, Platformiany „POgłos” i inne jawnie partyjne biuletyny. Ale proszę, nie przebierajmy się. Prędzej czy później z tego tylko kupa śmiechu. Tedy proszę jeszcze raz:  dajcie spokój. Grajmy czysto.

PS. Dla porządku: w artykule jest też przedstawiona sprawa zarzutów dot. nabycia gruntów lotniska. Osobny temat. Fajnie, gdyby napisał o tym ktoś, kto nie jest z panem Korulczykiem w sporze sądowym…

 

Artykuł

 

Komentarze  

 
#1 Panie Smolkoanonim 2011-07-19 21:29
Zakałapućkałeś się gościu dokładnie. Możesz to (co chciałeś powiedzieć!!) streścić w trzech zdaniach?
 
 
#2 Panie Smółko!Tosiek 2011-07-19 22:27
Czy nie ubliża Panu, że ten internetowy dresiarz w wyborach oddał na Pana swój głos?
 
 
#3 cytatyqwertyu 2011-07-19 22:40
cytat nr jeden - oczywiście z piłsudskiego
a cytat nr 2 , oczywiście profesor wilczur z psem sabą...
 
 
#4 RE: O „dziennikarzach”, „politykach” i zdrowym rozsądkuniuniek 2011-07-19 23:15
Chłopie Ty tak namieszałeś,że chyba sam nie wiesz o co Ci chodzi.Twój artykuł to żałosne pieprzenie o (...) Maryni.Nie rób tego więcej!!!
 
 
#5 Do cegły w murzejanek 2011-07-19 23:17
"jestem dumny z bycia cegłą w murze" - fascynujące wyznanie. Więc teraz czas na moje; Jestem dumny z niebycia cegłą w jakimkolwiek murze - z niebycia betonem w betonie. Dumny z niebycia tchórzem -z nieodgradzania się od tego czego nie ogarniam i nie rozumiem. Dumny w końcu z tego, że jestem bardziej POLAKIEM-PATRIOTĄ niż nikim. Jednak przyznam, że ten tekst wprawił mą dumę w zadumę. Pytanie na koniec: Czy aby święty Józef jest tylko jeden?
 
 
#6 apropo cynglajanek 2011-07-19 23:31
Przeczytaj co napisałeś. Zanim ocenisz to co piszą inni na podstawie wypowiedzi towarzyszy J.K. znajdź kogoś kto temu zaprzeczy. Podpowiem, że Bismarck i Piłsudski nie są w temacie. A populistyczne banialuki pisz w swojej biografii. Tekst w gazecie był obiektywny. Brakowało tylko wypowiedzi pana J.K. który potwierdziłby to czego się podobno nie wstydzi i nie ukrywa.
 
 
#7 Panie radny...janek 2011-07-19 23:56
Jako wyborca i obywatel proszę o oczyszczenie pana konkurenta politycznego, działacza i radnego PiS, Józefa Korulczyka z zarzutów poprzez ustalenie kto te krzyże w końcu zdejmował.Z pewnością nie sprawi to Panu żadnych problemów. A ponieważ nie jest pan w stanie sporu sądowego z J.K. to poproszę obiektywnie o lotnisku.
 
 
#8 Na koniecjanek 2011-07-20 00:03
Nieładne i nie etyczne (wręcz żenujące jest) załatwianie swoich wewnątrzpartyjnych porachunków poprzez portal id z kimś kto - "biega po mieście i opowiada na mój temat najgorsze rzeczy." -Gratulacje za bezinteresowność.
 
 
#9 komentarzqwertyu 2011-07-20 00:48
wewnątrzpartyjnych? = uderz pięścią w stól a janek się odezwie :)
artykuł jest o rzetelności dziennikarskiej wg mnie , a nie sporze jk z tośkiem jankiem itp...
 
 
#10 oj ojChłop 2011-07-20 02:31
Panie Smółko, czy bycie cegłą to nie jest przypadkiem nawet gorsze od bycia betonem? Tekst słaby, byc może naruszający czyjeś dobra osobiste... ale najwazniejsze ze iledzisiaj zarobiło na tekscie sponsorowanym, portal dobry, niech sie rozwija:)
 
 
#11 Oj, oj!Admin iledzisiaj.pl 2011-07-20 02:46
Uważaj Chłopie byś czasem również nie naruszył czyichś dóbr osobistych... iledzisiaj nie zarobiło ani grosza na tym tekście.
 
 
#12 ?Chłop 2011-07-20 02:57
A co byłoby w tym złego? Nie działacie przecież zupełnie na zasadzie wolontariatu? Chyba ze sie myle... No chyba ze jest cos obrazliwego w zasugerowaniu, ze komercyjny portal internetowy wzial pieniadze ze umieszczeniu na nim jakiegos tekstu, wedlug mnie nie, i nie sadze by takie stanowisko obronilo sie gdziekolwiek i kiedykolwiek... Ale skoro nie wzieliscie za umieszczenie tego tekstu kasy to troche szacunku do Was stracilem, do tej pory uwazalem Was za w miare apolityczny portal, nie idzcie ta drogą....
 
 
#13 do AdminaChłop 2011-07-20 03:03
Macie wiernych czytelników niemal wszelkiej maści politycznej, szanujących Was za rzetelność i apolityczność. Takimi tekstami możecie ich zniechęcić... Jesli już chcecie oprócz li tylko informowania o tym sporze, zabrac zdanie co do jego istoty, powinien wg mnie zrobić to dziennikarz nie "polityk". Ale to tylko skoromne chłopskie zdanie....
 
 
#14 Nic złegoAdmin iledzisiaj.pl 2011-07-20 03:09
Nic złego by w tym nie było, bo jesteśmy komercyjną stroną. Za ten tekst nie wzięliśmy pieniędzy, bo trochę inaczej do tego podchodzimy - poruszana sprawa zaczęła się u nas i nabiera coraz większego rozpędu. Jak zwykle jesteśmy między młotem, a kowadłem. Nie mieszamy się w politykę. Niestety tutaj sprawa dotyczy lokalnego polityka, a komentuje ją dzisiaj również polityk. Więc do tej polityki bardzo blisko... Każdy jednak może się w podobny sposób wypowiedzieć- nie tylko w komentarzach, również publikując artykuł. Na co liczymy.
 
 
#15 do Adminaanonim 2011-07-20 19:09
patrz na wpis nr.1 - tyle że teraz on Ciebie dotyczy.
 
 
#16 O czym jest ten tekst???krytyk 2011-07-22 15:04
Dawno nie miałam okazji czytać takiego bełkotu-o czym Pan redaktor pisze? Z całego tekstu zrozumiałam tyle, że Korulczyk za młodu latał po instytucjach i krzyże zdejmował. A reszta?...jakieś warsztaty redaktorskie by się Panu redaktorowi przydały, bo z wątkiem przyczynowo-skutkowym Pan redaktor jest raczej na bakier. Moja rada-dobrze taki tekst po napisaniu komuś inteligentnemu przeczytać, niech powie, czy rozumie. Jak nie rozumie, poprawiać. Ja nie rozumiem.
 
 
#17 Dla mniej inteligentnychqwertyu 2011-07-22 15:48
artykuł jest o rzetelności dziennikarskiej, a w zasadzie o jej braku....
a także o dyskursie politycznym, w którym można mieć szacunek nawet do oponenta, choć czasami brak go do kolegi partyjnego...
reszta to ingrediencje, którymi się sąd zajmie
 
 
#18 do QWERTYUanonim 2011-07-22 21:48
Bronisz jak rozumiem sprawy "z urzędu"?!?!
 
 
#19 OutOfTopic: Co do bycia cegłąpolanddanny 2011-07-22 23:10
podobnie jak Janek- patriota jestem dumny z "nią nie bycia." Co więcej, mam nadzieje, ze ten wasz beton partyjny się rozsypie i do głosu dojdą ludzie, którzy znaja się na gospodarce a nie na murarce.
Proponuje wdrożyć tez plan: "mniej pie*****nia, więcej kontentu" bo teraz nie czas na cytowanie Seneki, ze tak zażartuję: czas na odważne decyzje :lol:
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.