Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 20 października 2020 imieniny: Ireny, Kleopatry, Jana | 2005 - odbył się pierwszy wykład powszechny dla słuchaczy radzyńskiej Filii Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Już niedługo

REPERTUAR KINA
REPERTUAR KINA "ORANŻERIA" 23.-26.10.2020, 23.10.2020
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

W poszukiwaniu zaginionego Chrystusa

Karol Niewęgłowski   
wtorek, 12 lipca 2011 10:06

spektakl_drzewo

Jakiś czas temu, a dokładniej 3 lipca w parku miejskim można było obejrzeć przepiękny spektakl Wiesława Myśliwskiego pt. "Drzewo".

 Choć pogoda nie rozpieszczała aktorów jak i przybyłych mieszkańców bo ciągle padało, to warto było trochę zmoknąć. Może niektórzy pomyślą, że byłem tam z przymusu bo taką mam pracę... otóż rozczaruję Was, byłem tam bo chciałem, a zdjęcia to tak przy okazji.

Zastanawiacie się pewnie, po co ja do tego wracam. Było, minęło, po co gadać? Jednak nic nie dzieje się bez przyczyny. Jak pamiętają ci którzy byli, a reszta jak widziała na zdjęciach, aktorzy na zakończenie sztuki przekazali mieszkańcom pamiątkową drewnianą kapliczkę. Wiedziony tym wydarzeniem, postanowiłem podczas niedzielnego spaceru zajść do parku i zobaczyć jak się ma upominek. Jakie było moje zdziwienie, gdy w kapliczce nie zastałem najważniejszego jej elementu - figurki Chrystusa.

Ewidentnie było widać, że została skradziona. Podstawę kapliczki wyrwano, a po figurce został tylko ślad.
Mogę zrozumieć kradzież, do jakiej doszło jakoś na początku roku, ofiarą złodziei padły bowiem mosiężne parapety ze wschodniej części Pałacu Potockich. Na tym można było jakoś zarobić, komuś może brakowało na chleb albo opał bo był to okres zimowy, ale po co komu drewniana figurka? Takie postępowanie może świadczyć tylko o prymitywności, zaściankowości i brakiem obycia z jakąkolwiek kulturą. Osoba która to zrobiła wykazała się brakiem zrozumienia dla sztuki przez wielkie "S".

Miałem się rozpisywać i wywodzić nad tym incydentem, ale postanowiłem, że komentarz pozostawię Wam drodzy Internauci.

drzewo_figurka drzewo_brak

 

.

 

Komentarze  

 
#1 Gdzie poszedłeś Jezusie? Czy w radzyńskim parku źle Ci było?Admin iledzisiaj.pl 2011-07-12 11:29
Widzieliście Jezusa w parku na drzewie? Nie? To już nie zobaczycie... Zostawili go nam aktorzy, którzy niedawno wystawiali w parku "Drzewo". Tak na pamiątkę swojej wizyty w Radzyniu- by nam dobrze było, by się wiodło, by pamiętać o nich dzięki temu. Siedział sobie spokojnie, pod daszkiem, na drzewie. Przyglądał się radzyniakom i gdzieś sobie poszedł. Nie ma Go już.
Nie sądzę, by drewnianą figurkę Jezusa wzięli sobie złomiarze, którzy bardzo lubią nowiutkie parapety naszego pałacu. Nie wydaje mi się też, żeby przygarnęli Go nasi "śpiący spod Lux-u"- mają więcej kultury niż niejeden młodzian, a i ich modlitwa Najwyższemu miła. I jedni, i drudzy wiedzą co to wiara i tradycja. Jestem zły. Na tych, co ośmielili się podnieść rękę na figurkę Chrystusa. Jak mamy budować nasz Radzyń, gdy nawet Jezus nie może czuć się bezpieczny na drzewie? Kilka metrów nad ziemią? Po co wam On? Gdzie jest teraz? W rowie? W śmietniku? Czy w rzece? Chamstwo... Naród wybrany, ciągle w sandałach i skarpetach na nogach...
 
 
#2 ...qwe 2011-07-12 11:46
jw.
 
 
#3 MariuszMariusz 2011-07-12 14:10
Oczywiście mega żenująca sytuacja! Czasami mam wrażenie, że mimo XXI w., ciągle nie zapracowaliśmy na to by się nazywać homo sapiens...
 
 
#4 tragediameduza38 2011-07-12 14:48
Dlaczego mnie to nie dziwi? W Radzyniu to chyba już można się wszystkiego spodziewać. Co niektórzy powinni wrócić na drzewa skąd wzięli swój początek.
 
 
#5 123qwe123qwe 2011-07-12 15:33
coż za paradoks! ukradli Chrystusa! Swoją drogą byłem na tymże spektaklu i zastanawiałem się ile ta kapliczka będzie wisiała...
 
 
#6 Zgadzam się z meduza38polanddanny 2011-07-12 15:56
Ta sytuacja idealnie obrazuje nasze "miasto" i jego miejską "społeczność". Nic dodać, nic ująć, po prostu Radzyń. :oops:
 
 
#7 W POSZUKIWANIU...PRACTOR 2011-07-12 19:25
BYĆ MOŻE KTOŚ UKRADŁ BO LICZYŁ ŻE "TO" Z METALU I NIEWIADOMO ILE DOSTANIE NA SKUPIE ZŁOMU I BĘDZIE NA FLASZKĘ :sad: :sad:
 
 
#8 nie wierzę...tyski 2011-07-15 20:01
Myślę, że to robota jakiś gówniarzy. Wypili po piwku lub pięć w parkowym lokalu, bo przecież kupują bez problemu i jeszcze dorosłemu strach wejść, nudziło się i któryś postanowił uatrakcyjnić wieczór. Towarzystwo wtórujące pośmiało się i po sprawie.
 
 
#9 to nie bandytyzmanonim 2011-07-15 20:33
A ja jestem skłonny stwierdzić ze to partia zielonych pozbyła się tego co na drzewie nie powinno być. Przybijanie gwoździami czegokolwiek do żywego drzewa jest ZABRONIONE i to nie tylko w Polsce!
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.