W ubiegły wtorek do radzyńskiej komendy zgłosiła się oszkukana 49-letnia mieszkanka gminy Ulan-Majorat.
Kobieta oświadczyła, że w listopadzie nawiązała kontakt z firmą z Warszawy, której strona internetowa wyświetliła się jej w trakcie przeglądania internetu. Mężczyźnie, który skontaktował się z nią i zaoferował swoje usługi, jako doradca finansowy, przekazała swoje dane wrażliwe m.in. numer dowodu osobistego, pesel czy numer karty płatniczej.
Mężczyzna twierdził, że po wpłaceniu przez 49-latkę pieniędzy w kwocie 200 dolarów, będzie nimi obracał na giełdzie w jej imieniu, inwestował w kryptowaluty i powielał zyski. Zapewniał również, że kobieta będzie mogła w dowolnej chwili wypłacić pieniądze. Niestety, ale nic takiego się nie stało.
21 grudnia z banku, w którym posiada rachunek, otrzymała informację o zaciągnięciu na nią dwóch kredytów na łączną kwotę niemal 62 tysięcy złotych. Następnie wszystkie środki pieniężne zgromadzonych na koncie 49-latki zostały przekierowane na inne konto w kilku przelewach.
Po tym kontakt z przedstawicielem warszawskiej firmy urwał się. Kobieta nie mogła również zalogować się na swoje konto bankowe.
| « poprzednia | następna » |
|---|



Komentarze