Już niedługo
Reklama

Komentarze
- Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe
Otwarcie wystawy poplenerowej Serdeczne Inspiracje 2011 |
| Katarzyna Wodowska | |||
| sobota, 27 sierpnia 2011 23:33 | |||
Wernisaż otworzyli: Bogdan Sozoniuk, Grażyna Regulska oraz Dominika Leszczyńska, która doskonale podsumowała dzieła 17 plenerowiczów - przybyłych z różnych krańców Polski – oraz efekty twórców z Radzynia: „Okazuje się, że jesteśmy mocno wrośnięci w tkankę miasta i pałacu – co zauważył któryś z artystów: wciąż o nim mówimy, martwimy się przyszłością. Dlatego nie zdziwiły mnie prace Krzysztofa Millera czy Józefa Wolnego, a na nich pałac i my, my współcześni i my od dawna nieobecni, spoglądający już tylko z nagrobnych fotografii. Albo „zaangażowane" portrety Witilda Krassowskiego, czy naścienne dzieło Anny Marii Jurewicz – powstałe niejako na „naskórku" naszego miasta, na jego substancji. Takie dotykanie Radzynia, parafrazując wspomnianego Krzysztofa Millera. Przez kilka dni trwania pleneru niemal bez przerwy padało: „Deszczowy lipiec" – jak zatytułował jedną ze swoich malarskich impresji Andrzej Guttfeld. Dlatego obok rozświetlonego wnętrza kościoła Św. Trójcy musiał tez zaistnieć zapłakany deszczem pałac, pałac tonący w kałuży, pałac zalewany wodami potopu. Radzyń to również ptaki – wszechobecne czarne stada, kołujące w ustalonym rytmie po pochmurnym niebie,, migrując pomiędzy „Gubernią" a parkiem przy pałacu Potockich. Dokładnie tak, jak u Jacka Schmidta. Na plenerze nie mogło wreszcie zabraknąć pejzażu – dalszych i bliższych okolic Radzynia, tak chętnie odwiedzanych przez plenerowiczów: począwszy od rzeki Białki Pawła Cabanowskiego, „Fosy Serdeczności" Pauliny Czajor, poprzez Czemierniki autorstwa Marii Gadowskiej, Dolinę Tyśmienicy, Wohyń, aż po widoki bliżej nieokreślone, ale przecież nasze – tutejsze; oraz malarskie reminiscencje nieco oddalonej Holi." Przypomnijmy, że plener malarsko – fotograficzny „Radzyń 2011 SERDECZNE INSPIRACJE" trwał od 20 do 28 lipca. Był zorganizowany przez Powiat Radzyński we współpracy z Miastem Radzyń Podlaski oraz Radzyńskim Ośrodkiem Kultury i Rekreacji. Celem pleneru była promocja marki turystycznej „Radzyńska Kraina Serdeczności" poprzez ukazanie piękna zabytkowej architektury, walorów przyrodniczych, a także bogactwa i różnorodności form kultury naszego regionu. Spotkanie uczestniczących w nim artystów miało też na celu wymianę doświadczeń oraz sprzyjało zawieraniu ciekawych znajomości i koleżeńskiej integracji. Komisarzem pleneru była Grażyna Regulska. Wystawę poplenerową można oglądać w Galerii Oranżeria do 30 września.
|






Komentarze