Ktoś nie ogladał przygód agenta J-23 Hansa Klossa? Nie widzę rąk w górze.
Ten polski (?) szpieg wodził Niemców za nos jak tylko chciał. W filmie... A w rzeczywistości? Czy byłoby to możliwe?
13 lutego 2015 r. zmarł prawdziwy bohater, Rudolf Probst - człowiek, którego można śmiało nazwać radzyńskim Hansem Klossem. W marcu skończyłby 92 lata. 17 lutego pogrzebano go na lokalnym cmentarzu. Przypominamy artykuł, który kiedyś ukazał się już na naszej stronie o tym nietuzinkowym człowieku.
- Ani jedna akcja na terenie powiatu sanockiego nie udała się, kiedy ja byłem na Gestapo. Ani jedna akcja - mówi w reportażu Huberta Czarnockiego Rudolf Probst. Pan Rudolf mieszkał w Radzyniu Podlaskim, a w trakcie II Wojny Światowej pracował jako tłumacz na Gestapo. 17-letniego wtedy chłopaka do pracy dla wroga wysłała polska Armia Krajowa. Kloss? Jaki Kloss... Probst!
Posłuchajcie reportażu "Podanie do Gestapo" nagranego dla "Radia Aktywnego".
| « poprzednia | następna » |
|---|


Komentarze
Dziękuję za wiedzę i pozdrawiam.
AL-matura 1979