Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 16 grudnia 2017 imieniny: Albina, Zdzisław

Już niedługo

W najbliższym czasie nie ma żadnych imprez.
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rozkład jazdy autobusówOgłoszeniaImprezy i wydarzeniaCeny paliw

Na skróty

Poszłam na spacer do lasu....

Monika Zabielska   
piątek, 01 kwietnia 2011 00:07

Na grzyby?Od kilku dni wiosenna aura pobudza nas do życia. Postanowiłam wyruszyć na spacer do pobliskiego lasu.

Od zawsze wiadomo, że przejezdni wybierają las jako najlepsze miejsce do pozbycia się niechcianych rzeczy. Ale to, co ujrzałam przerosło wszelkie granice. Pobliska droga biegnąca niopodal głównej trasy komuniacyjnej z Radzynia do Lublina zasypana jest masą śmieci. Co kilka kroków było widać przeładowane reklamówki i worki, które aż kipiały z nadmiaru zawartości.

Nieczystości pozostawiane były w lesie odkąd tylko pamiętam, lecz co roku jest coraz gorzej. De facto wszystkie lasy wyglądają podobnie, mimo corocznych akcji sprzątania. Choć miał to być miły i odprężający spacer, wzbudził jednak we mnie negatywne emocje. No bo jak mamy pójść latem na jagody, jesienią na grzyby, które wyrastają na takich nieczystościach jak zużyte pampersy?! Szklane butelki też przysparzają kłopotów - zwłaszcza, kiedy to przez nie płoną lasy. To tylko nieliczne przykłady tego, co możemy znaleźć w lesie.

To jak niekończąca się opowieść, bo rzeki mają ten sam los. Sterty plastikowych butelek unoszą się na lekkim prądzie rzecznym, a te cięższe opadają na dno. Kiedyś od dzieci wypłynął nawet ciekawy rym: BIAŁKA-SYFIAŁKA. To określenie jak najbardziej pasuje do realnego widoku naszej małej, a jakże zaniedbanej rzeczki.

Jak rozwiązać ten problem, skoro żadne akcje nie przynoszą rezultatów? Nikt nie będzie co kilka metrów stał w lesie i pilnował przydrożnych rowów. Pozostaje tylko zacząć od nas samych. Jeśli nie zaczniemy zmieniać przyzwyczajeń, to problem będzie trwał wiecznie. Musimy pamiętać, że w lasach nadal żyją zwierzęta i właśnie to miejsce powinno być dla nas ważne. Szanujmy więc płuca naszej Ziemi.

Na ryby?

 

Komentarze  

 
0 #1 Widziałem podobne.Mariusz 2011-04-01 09:16
Na podobny spacer wybrałem się w niedzielę, by powitać budzącą się przyrodę. Trasa spaceru biegła obok lasu przy którym mieszkam. I co się okazało? Mam takie same wrażenia jak Monika. I co ciekawe często, że to sami właściciele działek leśnych wyrzucają do lasu własne śmieci. Widok wiosną jest okropny. I jak wspomina autorka powyższego tekstu na nic zdają się akcje w stylu Dnia Ziemi itp.
 
 
0 #2 tu nic sie nie zmieniadziadzia 2011-04-01 14:51
No tak, niedługo pierwsze halucynki się pojawią. I muchomor nadgryziony.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.