Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe - Zapraszamy na koncert pamięci Zbyszka Wojtasia
Cześć jego pamięci! RIP !
- kinga75 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Owsiak z władzą ! Władza z Owsiakiem! i tak już 37 lat . Jest dobrze ! Będzie lepiej! ( niektórym ) ...
- kinga75
Radzyń Podlaski. Nieudana kradzież |
| wtorek, 19 lutego 2013 21:05 | |||
Jednym z mężczyzn okazał się 41- letni mieszkaniec Radzynia Podlaskiego, który około godziny 12.30 został ujęty przez pracownika ochrony w markecie spożywczym. Mężczyzna próbował opuścić teren sklepu ze skradzioną butelką wódki. Z uwagi na to, że towar nie został uszkodzony został zwrócony do sklepu, zaś 41-latka poinformowano o konsekwencjach prawnych tego czynu i wypuszczono. Całe zajście nie zniechęciło jednak amatora kradzieży i kilka godzin później zatrzymano go w innym markecie, gdzie również usiłował wynieść alkohol schowany za pasek u spodni. Drugi z mężczyzn, 37-letni mieszkaniec gminy Komarówka Podlaska, pierwszy raz został ujęty po godzinie 12.00. Mężczyzna również w dyskoncie spożywczym, próbował ukraść słodycze, kosmetyki oraz odzież na kwotę ponad 100 złotych. Z uwagi na to, że plan się nie powiódł, mężczyzna postanowił spróbować jeszcze raz. Po niespełna 3 godzinach ponownie został ujęty na kradzieży w innym markecie, znajdującym się na terenie Radzynia Podlaskiego. Tu również zainteresował się słodyczami i odzieżą, które chciał wynieść ze sklepu nie uiszczając za nie opłaty. Obydwaj amatorzy cudzej rzeczy za swe czyny odpowiedzą przed sądem.
|






Komentarze
Wracać mi się nie opłacało bo na paliwo wydał bym więcej niż zwrot za zaistniałą "pomyłkę".
JA RÓWNIEŻ ZOSTAŁAM OSZUKANA W TESCO. W KASIE SAMOOBSŁUGOWEJ TEŻ WŁOŻYŁAM 100 ZŁ A WYDAŁO MI Z 50 ZŁ. TYLKO ZAWIADOMIŁAM O TYM FAKCIE BIURO OBSŁUGI I ODDALI MI RESZTĘ PIENIĘDZY. TRZEBA SIĘ PILNOWAĆ!!