
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Artykuł "Wspólnoty" przestrogą dla innych? |
| Mariusz Szczygieł | |||
| środa, 17 czerwca 2009 10:51 | |||
Tematem artykułu jest rozprawa sądowa pomiędzy dziennikarzem naszego lokalnego tygodnika "Wspólnota", a ówczesnym dyrektorem ZGL. Jak wiemy, lubelski Sąd Apelacyjny uznał, że tygodnik naruszył swoim artykułem dobra osobiste Jana G. Dowody w postaci zdjęć zamieszczonych przez redakcję nie świadczą o jego nieobyczajnym zachowaniu. Jako niewiarygodne, bo pochodzące od zwaśnionych z Janem G. osób, sąd ocenił również zeznania świadków. Czyżby "Rzeczpospolita" zamieściła na swoich łamach przestrogę dla innych dziennikarzy?
Artykuł pt.: "Dziennikarz nie dowiódł, że dyrektor zachowywał się nieobyczajnie" przeczytasz w całości tutaj.
źródło: rzeczpospolita.pl
|




{xtypo_dropcap}W{/xtypo_dropcap}e wczorajszej "Rzeczpospolitej" na łamach dodatku "Prawo co dnia" znajdziemy artykuł zatytułowany "Dziennikarz nie dowiódł, że dyrektor zachowywał się nieobyczajnie".

Komentarze
To jest proste . Czekam na podpowiedź . CDN.