Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 25 maja 2024 imieniny: Grzegorza, Urbana | 1779 - właścicielem Radzynia został hrabia Jan Nepomucen Eryk Potocki

Już niedługo

Sportowy Dzień Dziecka image
Sportowy Dzień Dziecka, 02.06.2024, 14:00, Park Miejski
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Szukała pracy, teraz ma dług na 12 tysięcy złotych

Piotr Mucha / Policja Radzyń Podlaski   
środa, 11 października 2023 15:30

Uwaga na oszustówPechowo dla 25-latki zakończyła się przygoda z szukaniem pracy w sieci.

Przeglądając popularny portal ogłoszeniowy znalazła interesującą ją ofertę. Kobieta nawiązała kontakt z firmą i wykonała wszystkie polecenia zgodnie z oczekiwaniami przyszłego pracodawcy.

Podczas prowadzonych rozmów za pośrednictwem poczty elektronicznej z przyszłym pracodawcą, mieszkanka Radzynia Podlaskiego w ramach "formalności" musiała założyć nowy rachunek bankowy w celu rozliczeń z klientami, a także odesłać podpisaną umowę o pracę oraz skan dowodu osobistego.

Zgodnie z wytycznymi dokonała realizacji wszystkich poleceń. Dodatkowo 25-latka przesłała także dane do konta bankowego w postaci loginu i hasła, które założyła na swoje nazwisko.

W kolejnym etapie kobieta została zapewniona, że dosłany jej zostanie telefon komórkowy oraz przekazane będą jej wszelkie loginy i hasła dostępowa do platformy przy pomocy, której będzie wykonywała swoją pracę. Niedoszły szef nie wywiązywał się jednak z wcześniej deklarowanych obietnic.

25-latka zaczęła podejrzewać, że mogła paść ofiarą oszustwa. Utwierdziła się, w tym po kontakcie z bankiem, w którym założyła konto i otrzymaniu informacji, że na jej rachunek były logowania przez innego użytkownika. Wtedy już miała pewność, że padła ofiarą przestępstwa i o całej sytuacji powiadomiła policjantów.

W rezultacie okazało się, że zamiast otrzymywać wynagrodzenie za podjętą pracę na jej dane zostały zawarte umowy kredytowe o łącznej wartości ponad 12 tysięcy złotych.

Za pośrednictwem Internetu wielu ludzi szuka pracy, by nie paść ofiarą oszusta zapamiętaj!

Przede wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Nie można ufać ofertom firm, które dają bardzo atrakcyjne zarobki. Nie można odpowiadać na e-maile, które są spamem, gdyż uczciwi pracodawcy nie korzystają z tego typu działań w procesie rekrutacji. Nie należy wysyłać swojego CV nieznanym firmom, a tym bardziej szczegółowych danych osobowych i danych swoich kart kredytowych. Należy zwracać uwagę na adres e-mail, czy należy rzeczywiście do wskazanej w wiadomości firmy, ewentualnie kto jest właścicielem strony internetowej podanej w ogłoszeniu. Nie można poprzestawać jedynie na kontakcie drogą poczty elektronicznej. W przypadku ofert pracy wskazanym jest kontakt telefoniczny i osobisty w siedzibie firmy. Zazwyczaj w procesie rekrutacji firmy organizują rozmowy kwalifikacyjne i dopiero po tym etapie podejmują decyzje o zatrudnieniu pracownika. Ponadto trzeba zwracać uwagę czy firma podaje adres swojej siedziby, numery NIP, REGON. Są to dane, które można sprawdzić i potwierdzić ich autentyczność. Można też sprawdzić opinie internautów o firmie na różnych forach – często tam właśnie demaskowani są oszuści.

 

Komentarze  

 
#1 umowy przez internetzimny 2023-10-12 10:37
Właśnie z tego powodu, niewłaściwej identyfikacji stron umowy, umowy kredytów a nawet rachunków (słupy) czy lokat nie powinny być dozwolone prawnie. W przypadku oszustwa znalezienie prawdziwego kredytobiorcy (a więc i winnego) graniczy z cudem. Przy umowach przy ladzie, niewłaściwa lub niestaranna weryfikacja stron umowy obciąża konkretnego pracownika banku, ale ... Ostatnio czytałem artykuł o sprzedaży działki firmy przez osobę podającą się za jej Prezesa a posługującą, jak się potem okazało, dowodem z serii wzorów kolekcjonerskich. Notariusz nie zakwestionował autentyczności dowodu. Gdy oszustwo wyszło na jaw, transakcję sprzedaży cofnięto, tylko nabywca w sądzie przegrywa sprawę z notariuszem. Sąd stoi na stanowisku, że notariusz nie musi znać się na fałszerstwie dokumentów. Ciekawe jakby argumentował sąd, gdyby zuchwały sprawca w sądzie legitymował się fałszywym dowodem. Kuriozum, ale kuriozum uwidaczniające podstawowe braki tego państwa. Istnieje baza PESEL, Istnieje baza dowodów. Dlaczego do tej pory instytucjom typu sądy, banki, notariat nie udostępniono możliwości, ba obowiązku zapytań celem badania autentyczności dokumentów?
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.

noimage
Skuter
sobota, 25 maja 2024
noimage
Sprzedam opony
niedziela, 19 maja 2024