
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Zderzenie samochodów w Sitnie. Jeden z kierowców nie żyje |
| Piotr Mucha / Policja Radzyń Podlaski | |||
| piątek, 06 października 2023 18:00 | |||
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący Hondą Civic podczas manewru wyprzedzania ciągu aut zderzył się czołowo z Hondą Accord. Niestety w wyniku zdarzenia kierowca Hondy Civic poniósł śmierć na miejscu, a kierowca drugiej Hondy trafił do szpitala. W zdarzeniu brały udział jeszcze 3 pojazdy. Apelujemy do kierowców o wyobraźnię na drodze. Do wypadku doszło dzisiaj po godzinie 13:00 na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Sitno. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący Hondą Civic podczas manewru wyprzedzania ciągu pojazdów doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka pojazdem marki Honda Accord. Niestety w wyniku zdarzenia kierujący Hondą Civic poniósł śmierć na miejscu. Z kolei do szpitala z obrażeniami ciała trafił 38-letni kierowca Hondy Accord. W zdarzeniu brały jeszcze udział 3 pojazdy: Audi, Skoda i Man. W wyniku wypadku ruch na drodze krajowej numer 19 był zablokowany. Policjanci cały czas pod nadzorem prokuratora pracowali na miejscu zdarzenia, wyjaśniając szczegółowe okoliczności tego tragicznego wypadku. Apelujemy do kierowców o wyobraźnię na drodze i zdjęcie nogi z gazu. Lepiej dojechać kilka minut później niż wcale.
|





