Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Podała dzwoniącej kobiecie kody BLIK |
| Piotr Mucha / Policja Radzyń Podlaski | |||
| wtorek, 07 grudnia 2021 07:00 | |||
Do radzyńskiej komendy zgłosiła się 38-letnia mieszkanka miasta. Z jej relacji wynikało, że została oszukana. Kobieta oświadczyła, że w piątek zadzwoniła do niej nieznajoma kobieta, podający się za pracownika banku. W rozmowie poinformowała, że w nocy doszło do próby logowania i włamania się na konto zgłaszającej. Dlatego, aby uniknąć kolejnych takich sytuacji, a tym samym strat finansowych poleciła zainstalowanie aplikacji, która miała ustrzec ją przed takimi atakami. Kobieta wierząc, że rozmówczyni działa na jej korzyść postępowała zgodnie z otrzymywanymi wskazówkami. Bez wahania zainstalowała wspomnianą aplikację i się do niej zalogowała. Następnie zalogował się do swojej bankowości mobilnej. Po wykonaniu zleconych czynności została poinformowana, że musi założyć konto techniczne, na które należy przelać posiadane środki finansowe. Aby to zrobić należy w ustawieniach zwiększyć kwotę płatności BLIK do 2 tysięcy złotych. 38-latka wykonała wszystkie polecenia, a następnie wygenerował 5 kodów blik, które przekazała telefonicznie dzwoniącej kobiecie. Cała rozmowa trwała łącznie niemal 1,5 godziny. Dodatkowo czujność pokrzywdzonej uśpił fakt, że numer, który pojawił się na wyświetlaczu jej telefonu to numer infolinii należącej do jej banku. W efekcie z konta 38-latki zostały wypłacone środki w kwocie 10 tysięcy złotych. Po zakończonej rozmowie telefonicznej z rzekomą przedstawicielką banku zgłaszająca zaczęła czytać w Internecie na temat zainstalowanej aplikacji i stwierdziła, że została oszukana. Kiedy nawiązała kontakt z prawdziwym przedstawicielem swojego banku jej przypuszczenia potwierdziły się. Teraz funkcjonariusze poszukują sprawców. Apelujemy o szczególną ostrożność podczas realizacji operacji finansowych. Oszuści cały czas modyfikują metody działania i wykorzystują każdą okazję by wyłudzić oszczędności. Pamiętajmy, że prawdziwi pracownicy banku nigdy nie proszą o przekazanie kodów dostępu.
|





Komentarze
PS. Współczuję straty finansowej.