
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Podała dzwoniącej kobiecie kody BLIK |
| Piotr Mucha / Policja Radzyń Podlaski | |||
| wtorek, 07 grudnia 2021 07:00 | |||
Do radzyńskiej komendy zgłosiła się 38-letnia mieszkanka miasta. Z jej relacji wynikało, że została oszukana. Kobieta oświadczyła, że w piątek zadzwoniła do niej nieznajoma kobieta, podający się za pracownika banku. W rozmowie poinformowała, że w nocy doszło do próby logowania i włamania się na konto zgłaszającej. Dlatego, aby uniknąć kolejnych takich sytuacji, a tym samym strat finansowych poleciła zainstalowanie aplikacji, która miała ustrzec ją przed takimi atakami. Kobieta wierząc, że rozmówczyni działa na jej korzyść postępowała zgodnie z otrzymywanymi wskazówkami. Bez wahania zainstalowała wspomnianą aplikację i się do niej zalogowała. Następnie zalogował się do swojej bankowości mobilnej. Po wykonaniu zleconych czynności została poinformowana, że musi założyć konto techniczne, na które należy przelać posiadane środki finansowe. Aby to zrobić należy w ustawieniach zwiększyć kwotę płatności BLIK do 2 tysięcy złotych. 38-latka wykonała wszystkie polecenia, a następnie wygenerował 5 kodów blik, które przekazała telefonicznie dzwoniącej kobiecie. Cała rozmowa trwała łącznie niemal 1,5 godziny. Dodatkowo czujność pokrzywdzonej uśpił fakt, że numer, który pojawił się na wyświetlaczu jej telefonu to numer infolinii należącej do jej banku. W efekcie z konta 38-latki zostały wypłacone środki w kwocie 10 tysięcy złotych. Po zakończonej rozmowie telefonicznej z rzekomą przedstawicielką banku zgłaszająca zaczęła czytać w Internecie na temat zainstalowanej aplikacji i stwierdziła, że została oszukana. Kiedy nawiązała kontakt z prawdziwym przedstawicielem swojego banku jej przypuszczenia potwierdziły się. Teraz funkcjonariusze poszukują sprawców. Apelujemy o szczególną ostrożność podczas realizacji operacji finansowych. Oszuści cały czas modyfikują metody działania i wykorzystują każdą okazję by wyłudzić oszczędności. Pamiętajmy, że prawdziwi pracownicy banku nigdy nie proszą o przekazanie kodów dostępu.
|







Komentarze
PS. Współczuję straty finansowej.