
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
W Stasinowie palił się warsztat samochodowy |
| st. kpt. Dariusz Niedziela | |||
| środa, 24 lutego 2021 20:00 | |||
Do zdarzenia zadysponowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Radzyniu Podlaskim oraz jednostki OSP z Branicy Radzyńskiej i Żabikowa. Po przybyciu na miejsce zastępów straży pożarnej stwierdzono, że pożar rozprzestrzenia się wewnątrz obiektu. Z informacji uzyskanych od właściciela wynikało, że w środku znajdują się trzy samochody osobowe oraz zdemontowane elementy wyposażenia aut tj. fotele, elementy tapicerki. Działania zastępów polegały na podaniu dwóch prądów gaśniczych, jeden na palący się samochód osobowy, drugi na elementy rozbiórkowe i narzędzia warsztatowe zlokalizowane w pobliżu źródła ognia. Po lokalizacji pożaru ratownicy przystąpili do wynoszenia i dogaszania składowanych części i wyposażenia warsztatu. Po całkowitym ugaszeniu i sprawdzeniu pomieszczenia kamerą termowizyjną działania zakończono. Miejsce zdarzenia przekazano właścicielowi. Częściowemu spaleniu uległ przód i wnętrze jednego samochodu osobowego oraz dach budynku ( z płyt warstwowych). Całkowitemu spaleniu uległa kosiarka samojezdna oraz elementy wyposażenia aut znajdujące się w pobliżu źródła ognia. Dzięki szybkiej i skutecznej akcji gaśniczej udało się uratować mienie o znacznej wartość. Foto: asp. Piotr Welikan, ogn. Ireneusz Koczkodaj
|





