Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Czemierniki. Policjanci uratowali mieszkańców z zadymionego domu |
| Michał Maliszewski | |||
| poniedziałek, 26 lutego 2018 14:58 | |||
Dyżurny radzyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące awantury domowej. Pod wskazany adres natychmiast skierowany został patrol policji. Na miejscu funkcjonariusze zauważyli kłęby dymu wydobywające się przez okno. Natychmiast weszli do budynku, gdzie z jednego z pomieszczeń wyprowadzili dwóch nietrzeźwych mężczyzn, którzy przekazali informację, że w domu znajduję się jeszcze 88-letnia kobieta. Wewnątrz było bardzo duże zadymienie ograniczające widoczność i utrudniające oddychanie. Następnie policjanci weszli ponownie do domu, sprawdzając kolejne pomieszczenia. W jednym z pokoi zauważyli leżącą na podłodze kobietę, która była nieprzytomna. Funkcjonariusze wynieśli ją na zewnątrz budynku. Z uwagi na utratę przytomności kobiety umieścili ją w pojeździe służbowym przystępując do resuscytacji krążeniowo oddechowej. W trakcie udzielania pomocy medycznej kobieta odzyskała przytomność. Funkcjonariusze ułożyli kobietę na tylnej kanapie radiowozu okrywając kurtkami służbowymi. Za pośrednictwem dyżurnego jednostki na miejsce wezwali pogotowie i straż pożarną, a sami rozpoczęli gaszenie pożaru. 88-latka została przewieziona do szpitala. Przybyli na miejsce strażacy stwierdzili, iż pożar został zainicjowany przez dogrzewanie pomieszczeń urządzeniem elektrycznym. Ustalenia dowódcy straży pożarnej policjanci potwierdzili w rozmowie z nietrzeźwymi mężczyznami, którzy przyznali, że dogrzewali jedno z pomieszczeń grzałką elektryczną. Teraz policjanci ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia.
|





Komentarze