Już niedługo
Reklama

Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Najpiękniejsze na świecie... |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 07 marca 2015 07:59 | |||
Wczoraj (6.03) o godzinie 19.00 w Radzyńskim Ośrodku Kultury na scenie „Oranżerii” wystąpił Jan Kondrak. Dla organizatorów nie była to przypadkowa data, bo za dwa dni jest Dzień Kobiet. Do recitalu artysty widzów wprowadzili Weronika Maciejewska i Wojtek „Molas” Gil. Lider Lubelskiej Federacji Bardów wykonał najbardziej znane utwory Okudżawy, Stachury, Stinga, czy Cohena. Nie mogło też zabraknąć „Atamana” - utworu, który śpiewała cała, licznie wypełniona sala. - Nie tak dawno widzieliśmy się w tym miejscu – rozpoczął swój występ Jan Kondrak. – To miłe, że możemy się spotykać w miarę często, wcale nie rzadziej niż z publicznością z Lublina. Na dzisiaj przygotowałem program, który ma tu swoją premierę. To są moje wersje bardzo znanych, niekiedy na całym świecie utworów, których nigdy razem nie śpiewałem, przetłumaczone na język polski – zapowiadał artysta. Na zakończenie publiczność głośno klaskając wywołała artystę na scenę, na co Jan Kondrak odpowiedział dwoma bisami.
|




