Już niedługo
Reklama

Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Portrety |
| Michał Maliszewski | |||
| wtorek, 10 lutego 2015 08:00 | |||
- Pozwolę sobie na krótką dygresję – rozpoczął właściciel kawiarni i herbaciarni artystycznej Kofi&Ti, Jakub Jakubowski. – Znamiennym dla mnie jest, że ta wystawa się tu odbywa, ponieważ z Radzyńskim Klubem Fotograficznym „Klatka” znam się od bardzo dawna, bo od roku 2006 kiedy pojawiłem się w Radzyniu i zaczynały mi w głowie kwitnąć pomysły na działalność w tym mieście. Jednym z pierwszych działań jakie podejmowaliśmy wspólnie była książka pt. Dolina Tyśmienicy. Dzisiaj jest ona białym krukiem, unikatem nie do zdobycia. U mnie pozostały dwa egzemplarze i dzisiaj przyniosłem jeden, by podarować go Sylwii Bigałce, jako osobie, która przyczyniła się do tego, że ta wystawa odbyła się w tym miejscu. Bardzo dziękuję za możliwość zawieszenia tej wystawy na ścianach naszej galerii. - Tematem tegorocznej wystawy jest portret – rozpoczęła inicjatorka wystawy Sylwia Bigałka. – Jest to bardzo szerokie pojęcie, które można połączyć z wieloma kombinacjami. Widzimy tu zdjęcia dwudziestu „klatkowiczów” i myślę, że każdy na swój sposób przebadał ten temat. Jedyne co nas ogranicza to nasza wyobraźnia – zakończyła. Podczas wernisażu mogliśmy podziwiać kilkanaście fotografii osób w różnej sytuacji i ekspozycji. Na zdjęciach pojawili się członkowie „Klatki” oraz osoby obce. Obiekty zdziwione, zafascynowane, zajęte czymś lub podczas codziennych zajęć. Autorzy pokazali wysoki poziom umiejętności fotograficznych, talent oraz doświadczenie w pracy z ludźmi w ruchu. Oglądając wystawę możemy być dumni, że mamy takich artystów w naszym mieście. Zapraszamy do obejrzenia galerii z wernisażu.
|





