Już niedługo
Reklama

Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Spotkanie z Rafałem Witkiem w Miejskiej Bibliotece Publicznej! |
| Grażyna Kratiuk - Dyrektor MBP w Radzyniu Podlaskim | |||
| wtorek, 22 maja 2018 07:00 | |||
Takie hasła pojawiły się w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zenona Przesmyckiego w Radzyniu Podlaskim, jako tytuły książek, a to za sprawą spotkania z ich autorem, Rafałem Witkiem. W ramach spotkań autorskich Dyskusyjnego Klubu Książki Dla Dzieci w miejskiej bibliotece zagościł człowiek z bogatym repertuarem wydawniczym, skierowanym do najmłodszych czytelników. Świat dziecka, zarówno nam, jak i autorowi, jest bardzo bliski. Jak sam podkreśla - jest ojcem, więc wie, jak ciekawy i wrażliwy może być młody czytelnik. Dlatego w swoich książkach porusza zabawne i wzruszające, ale też istotne sprawy, ważne i interesujące zarówno dla dzieci jak i dorosłych. W jego dorobku pojawiły się takie tytuły jak „ Chłopiec z Lampedusy”, „ Plaża tajemnic”, „Klub latających ciotek”, czy „Julka Kulka, Fioletka i ja”, które zbierają pozytywne recenzje pośród czytelników. Swoim „piórem” autor wspiera także akcje „Czytam Sobie”, mającą na celu wspomaganie nauki czytania młodego człowieka. Pośród trzech poziomów zaawansowania ukazały się m.in. takie pozycje jak wspomniany na początku „Lewy, gola!” oraz „ Mur”, ale także „Psotnice podwórkowe”, „Dobry pies”, „Wyprawa na biegun”. Samo spotkanie z autorem, przebiegło w bardzo przyjemnej atmosferze. Co ważne, nie było to zwykłe autobiograficzne opowiadanie o swojej osobie, a humorystyczne i budzące uśmiech pośród zgromadzonych przedstawienie. Niezwykle ciekawe zadania jakie wniosła ze sobą tajemnicza walizka, z którą przybył do nas autor, oraz nawiązujące do nich czytane przez niego teksty, bawiły i uczyły przybyłych czytelników. Cieszymy się, że ponownie udało nam się wywołać zainteresowanie oraz uśmiech na twarzach naszych czytelników.
|



