
Komentarze
- Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
jakim zamordyzm?
- paznokieć - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
zamordyzm w dużej części społeczeństwa nie jest mile widziany. Skoro człowiek angazuje się publiczni...
- winiek8 - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
no i co z tego?
- paznokieć - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
Nadmienię że zaproszony Pan był twarzą kampanii naganiającej na wyszczepienie
- winiek8 - Będzie park do streetworkoutu nad Zalewem – budżet...
Nie wiadomo czy zawierzenie jest aktualne, bo aktualny burmistrz tych świadectw z religii, co je na ...
- Oliver
Zima, Zima... Zima, ach, to Ty... |
| inka | |||
| wtorek, 16 lutego 2010 10:39 | |||
Wiele osób powie: zima ma swoje prawa. To prawda. Chyba najbardziej z takiej zimy cieszą się dzieci. A dorośli? Dorośli chyba są mniej zachwyceni z tej pory roku. Nasze miasteczko tonie w pryzmach śniegu. Ani główne ulice, ani chodniki nie są sukcesywnie odśnieżane przez służby do tego powołane. Ciągłe opady śniegu utrudniają nam życie, a zwały zgarniętego białego puchu utrudniają poruszanie się po chodnikach i po jezdniach nie tylko w centrum. Chyba nikt nie pomyślał, aby wyznaczyć miejsce do składowania śniegu poza obrzeżem miasta. A może warto zacząć walczyć z żywiołem, bo gdy przyjdą cieplejsze dni, to napełnią się nie tylko studzienki burzowe, ale i piwnice w wielu domach. Dla wielu Radzyniaków zamieszkałych w Radzyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej - sypialni miasta – zima robi niespodzianki. Na terenie osiedla są ulice „niby” osiedlowe, ale mające swoje nazwy i status ulic miejskich. Kto w takim razie o nie dba? Czasem pojawiają się pracownicy RSM, ale nigdy nie widziałam tutaj służb podległych Urzędowi Miasta. Owszem pod Urzędem Miasta – zwłaszcza w godzinach porannych widać krzątających się ludzi z łopatami do sprzątania śniegu. Może warto pomyśleć też o innych rejonach miasteczka? A może wystarczy zmobilizować tych, którzy maja zasądzane kary grzywny do ich odpracowania? W tym roku po raz kolejny padający śnieg spłatał figla lokatorom wielu mieszkań. Sama jestem tego przykładem. Chociaż posiadam mieszkanie na 3-cim piętrze, to moja kuchnia po raz drugi została zalana przez nieszczelność tzw. „wielkiej płyty”. Kapiące krople wody z sufitu w kuchni, ścian oraz w pobliżu okien niepokoiły mnie przez niedzielę i poniedziałek do południa. Jednak moja interwencja w dziale technicznym RSM dała wyniki. Dość szybko zwalono połacie śniegu i lodu z dachu mojego bloku. Jednak skutki są kosztowne. Ponowne odświeżanie kuchni. A dzieci i młodzież? Ci chyba cieszą się najbardziej z nadejścia zimy - zwłaszcza, że 15 lutego w naszym województwie rozpoczęły się ferie zimowe. Bezpiecznych miejsc do uprawiania różnych zimowych dyscyplin sportowych jest jednak niewiele. A więc dzieci i młodzież niech odpoczywają, a dorośli niech zadbają o ich bezpieczeństwo.
|






