Reklama

Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
LIST OTWARTY DO PRZYJACIÓŁ ADWERSARZY |
| Mariusz Szczygieł | |||
| czwartek, 28 października 2010 09:07 | |||
W obliczu trwającej i przybierającej na sile kampanii wyborczej, zwracam się do Was z apelem o ucywilizowanie działań związanych ze zbliżającą się elekcją władz samorządu lokalnego wszystkich szczebli.
Proszę Was: - nie zalepiajcie afiszów wyborczych moich i mojego Komitetu Wyborczego, - nie zrywajcie i nie niszczcie materiałów wyborczych afirmujących moją osobę i tych, którzy mnie popierają, - nie piszcie o nas źle, ale - raczej o sobie piszcie dobrze - jeżeli macie co pisać, - nie siejcie wiatru, byście nie zbierali burzy. Pozdrawiam Was, drodzy Przyjaciele Adwersarze i ściskam mocno, bardzo mocno.
Burmistrz Radzynia Podlaskiego teraz i in spe Witold Kowalczyk
|


Drodzy Przyjaciele!
Komentarze
Zresztą administrator może chyba cenzurować wpisy, więc jeżeli mu się któryś nie podoba niech go po prostu usunie. I widzę że nie ma znaczenia czy stokroć zaznaczę że to mój osobisty pogląd, bądź że po prostu tak to wygląda - jestem agentem ciemnej strony mocy.
Mój post wymaga komentarza jak widać, natomiast post w którym autor oskarża Rębka o przestępstwo (a przynajmniej wykroczenie) wyborcze bez żadnych dowodów jest przyjmowane bez problemu.
I żeby nie było - nie czuję osobistej sympatii do żadnego z kandydatów, staram się tylko w miarę możliwości rzetelnie oceniać i komentować.
A do pana Mariusza - chłopie, nie przejmuj się, ludzie w tym mieście w większości wścieklizny dostają, jak kogoś gdzieś nie zaszufladkują i nie przypną mu do czterech liter łatki.
(ewentualnie kolegi)