Reklama

Komentarze
- Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Chcesz wyciąć drzewo? Sprawdź, co musisz wiedzieć
Mundial typujemy cos
- robix73 - Radzyń w liczbach. Co w raporcie?
Polaków ubywa Zwłaszcza młodych Nadzieja w Imigrantach Oraz w Innych Narodowościach Już niedługo nie...
- kinga75 - Budżet Obywateli Radzynia – Twój pomysł może zmien...
Chciałabym coś powiedzieć ale tamne moce ciemności blokuja Orwell 1984 live
- kinga75 - Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Z całą pewnością KUBEŁ NIEPRAWDY powinien ogłosić tę wiadomość.
- akotyla
LIST OTWARTY DO PRZYJACIÓŁ ADWERSARZY |
| Mariusz Szczygieł | |||
| czwartek, 28 października 2010 09:07 | |||
W obliczu trwającej i przybierającej na sile kampanii wyborczej, zwracam się do Was z apelem o ucywilizowanie działań związanych ze zbliżającą się elekcją władz samorządu lokalnego wszystkich szczebli.
Proszę Was: - nie zalepiajcie afiszów wyborczych moich i mojego Komitetu Wyborczego, - nie zrywajcie i nie niszczcie materiałów wyborczych afirmujących moją osobę i tych, którzy mnie popierają, - nie piszcie o nas źle, ale - raczej o sobie piszcie dobrze - jeżeli macie co pisać, - nie siejcie wiatru, byście nie zbierali burzy. Pozdrawiam Was, drodzy Przyjaciele Adwersarze i ściskam mocno, bardzo mocno.
Burmistrz Radzynia Podlaskiego teraz i in spe Witold Kowalczyk
|


Drodzy Przyjaciele!
Komentarze
Zresztą administrator może chyba cenzurować wpisy, więc jeżeli mu się któryś nie podoba niech go po prostu usunie. I widzę że nie ma znaczenia czy stokroć zaznaczę że to mój osobisty pogląd, bądź że po prostu tak to wygląda - jestem agentem ciemnej strony mocy.
Mój post wymaga komentarza jak widać, natomiast post w którym autor oskarża Rębka o przestępstwo (a przynajmniej wykroczenie) wyborcze bez żadnych dowodów jest przyjmowane bez problemu.
I żeby nie było - nie czuję osobistej sympatii do żadnego z kandydatów, staram się tylko w miarę możliwości rzetelnie oceniać i komentować.
A do pana Mariusza - chłopie, nie przejmuj się, ludzie w tym mieście w większości wścieklizny dostają, jak kogoś gdzieś nie zaszufladkują i nie przypną mu do czterech liter łatki.
(ewentualnie kolegi)