
Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
P.K. urzędnicy nie powinni wydawać żadnych zgód, na pokazy cyrkowe bo słoń może stratować tresera, n...
- roman - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
brawo dla tych co wydali zgodę na takie pokazy, tam mogły zginąć dzieci!!!! urzędnicy mają krew na r...
- P.K. - Uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskie...
przysięga i pobieranie uposażenia już do czegoś zobowiązuje pyatnie czy przemyslana decyzja
- winiek
Radzyń Podlaski. Staranował "Złotego Smoka" |
| Mariusz Szczygieł | |||
| niedziela, 26 sierpnia 2012 17:58 | |||
Tuż przed 17 niezidentyfikowany mężczyzna kierujący samochodem marki Volkswagen Golf wjechał w budynek baru, uszkadzając elewację i stojący przed lokalem samochód osobowy. Golf poruszał się ul. Wyszyńskiego w stronę ronda im. Jana Pawła II. Na skrzyżowaniu Wyszyńskiego - Zabielska skręcił w lewo i ściął stojący przy skrzyżowaniu słupek, który roztrzaskał drzwi lokalu, odbił się od futryny i wpadł z impetem do środka budynku, gdzie dokonał kolejnych zniszczeń. Rozpędzony golf zakończył swoją jazdę pomiędzy "Złotym Smokiem", a zaparkowanym przed nim fiatem. Policja zabezpieczyła pojazd, ustala szczegóły zdarzenia, z których wstępnie wynika, że kierujący uciekł z miejsca kolizji. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń. W chwili zdarzenia w samochodzie znajdowały się 2 osoby. Jeden z mężczyzn, którym okazał się 26-latek z Radzynia Podlaskiego, został zatrzymany do wyjaśnienia w policyjnym areszcie. W momencie zatrzymania miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. Drugi zbiegł z miejsca przed przyjazdem policji. Prowadzone postępowanie pozwoli wyjaśnić wszystkie okoliczności, między innymi personalia drugiego uczestnika jak również, kto kierował samochodem w chwili zdarzenia.
|






Komentarze