
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Borki. Fiat dachował w rowie pełnym wody |
| Mariusz Szczygieł | |||
| poniedziałek, 02 stycznia 2012 22:52 | |||
Z wstępnych ustaleń policji wynika, że samochód najprawdopodobniej poruszał się z nadmierną prędkością, kiedy przeciął przeciwny pas ruchu i wpadł do rowu przewracając się na dach. Fiat z każdą chwilą coraz bardziej zanurzał się wodzie. Na miejsce jako pierwsi przybyli strażacy z OSP Borki, poinformowani przez przejeżdżającego drogą mieszkańca Sitna. Otworzyli stawiające opór drzwi samochodu i podtrzymywali poszkodowanego nad stale przybierającą w samochodzie wodą. Po chwili na miejscu zjawili się strażacy z radzyńskiej komendy. Wspólnymi siłami wyjęli zakleszczonego w samochodzie mężczyznę. Wyziębionego okryli folią i tak oczekiwali do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Kierowca fiata został przewieziony do radzyńskiego szpitala. To nie były ćwiczenia, chociaż opis i relacja fotograficzna mogłyby na to wskazywać. Kierujący fiatem miał bardzo dużo szczęścia. Gdyby nie mężczyzna przejeżdżający tą drogą i bardzo szybka akcja służb ratowniczych ten artykuł miałby zapewne zupełnie inny tytuł. Dużo bardziej tragiczny... Tym bardziej, że we krwi 38-letniego Adama W. odnotowano po pierwszym badaniu 2,08 promila alkoholu...
|





Komentarze
"piwie" pochodzi z tego samochodu, bo być może leżała tam przez zdarzeniem.