Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Wymagania większe niż do pracy w elektrowni atomowej na nastawni a wynagrodzenie pewnie 6 brutto nie...
- panter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
A inicjasły jego DD.
- LomoZ - „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży c...
Zastępczv tematy Novomova Tylko tile mam wolno Ile PO zwolą Pany World
- kinga75 - Miasto przekazuje kolejne dotacje dla organizacji
A te ochłapy zwane dotacjami to z naszych podatków czy łącznie z wytycznymi priorytetami restrykcjam...
- kinga75 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny
Radzyń Podlaski. Toyota w Maryninie, spirytus na Warszawskiej |
| Mariusz Szczygieł | |||
| wtorek, 20 grudnia 2011 19:02 | |||
19 grudnia br. policjanci z Wydziału Kryminalnego weszli na teren jednej z posesji w miejscowości Marynin. Z ustaleń prowadzonego postępowania wynikało, że na terenie gospodarstwa demontowany jest samochód pochodzący z przestępstwa na terenie Belgii. Na miejscu zatrzymano 25-letniego właściciela posesji i 24-letniego mężczyznę, który prawdopodobnie przyprowadził samochód do demontażu. Obydwaj zostali doprowadzeni do policyjnego aresztu. Policjanci ustalają w jaki sposób mężczyźni weszli w posiadanie skradzionego pojazdu. Za paserstwo grozi zatrzymanym kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Tuż przed godziną 19 policjanci z Wydziału Kryminalnego na ulicy Warszawskiej w Radzyniu Podlaskim zauważyli samochód marki Ford Focus. Według posiadanych przez nich informacji, samochodem tym miał być przewożony alkohol bez akcyzy. Informacje okazały się trafne i podczas przeszukania pojazdu ujawniono 150 litrów spirytusu, przewożonego w 5-cio litrowych butelkach. Szacunkowa wartość alkoholu wynosi 6700 zł. Fordem podróżował 29-letni mieszkaniec Łukowa. Za posiadanie takiej ilości towaru bez polskich znaków skarbowych akcyzy grozi mu kara grzywny oraz przepadek nielegalnego towaru.
|





Komentarze