
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410
Policjanci gasili pożar naczepy przewożącej zwierzęta |
| Piotr Mucha / Policja Radzyń Podlaski | |||
| poniedziałek, 30 października 2023 07:00 | |||
Wszelka zwłoka groziła tym, że płomień mógłby rozprzestrzenić się na cały zestaw pojazdów. Mundurowi natychmiast podjęli walkę z żywiołem i dzięki ich szybkim działaniom udało się stłumić płomienie. Kolejny raz udowodnili, że pełnienie służby w policyjnym mundurze to odpowiedzialność i poświęcenie na rzecz mieszkańców i obywateli. Policjanci Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego radzyńskiej komendy sierż. szt. Przemysław Całuch oraz post. Paweł Pożarowszczyk jeszcze przed przybyciem straży pożarnej znaleźli się na miejscu pożaru naczepy ciężarowej, którą było przewożone 29 sztuk bydła. Do zdarzenia doszło w środową noc kilka minut przed godziną 2:00 w miejscowości Borki. Funkcjonariusze natychmiast chwycili za gaśnice i zaczęli walczyć z ogniem. Użyli do tego gaśnicę znajdującą się na wyposażeniu radiowozu, a także gaśnic przekazanych przez osoby będące na miejscu zdarzenia. Dzięki szybkim działaniom policjantów udało się stłumić płomienie. Na miejsce wezwana została Straż Pożarna, a ogień został dogaszony przez strażaków. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Szybka reakcja policjantów zapobiegła rozprzestrzenianiu się ognia na dalszą cześć naczepy ciężarowej, a także uchroniła przewożone zwierzęta. Wartość ocalonego mienia przez przedstawiciel firmy oszacował została na kwotę niemal 700 tysięcy złotych.
|





