Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Wspólne biesiadowanie zakończone użyciem noża |
| Piotr Mucha / Policja Radzyń Podlaski | |||
| poniedziałek, 08 marca 2021 07:00 | |||
Jak ustalili funkcjonariusze podczas imprezy alkoholowej między mężczyznami doszło do sprzeczki i szarpaniny, w trakcie której 55-latek zranił nożem swojego starszego znajomego. W wyniku zdarzenia poszkodowany trafił do szpitala. Teraz o dalszym losie sprawcy zadecyduje sąd. Do zdarzenia doszło 18 stycznia bieżącego roku w jednej z miejscowości w gminie Ulan-Majorat. Wówczas dyżurny radzyńskiej jednostki został poinformowany przez lekarza dyżurnego, że do szpitala trafił mężczyzna z obrażeniami ciała, które wskazują na celowe zadanie ciosów. Inne zdanie w tej sprawie miał sam pokrzywdzony, który twierdziła, że do urazu doszło w wyniku wywrócenia się na rowerze. Mundurowi nie dali wiary wyjaśnieniom 56-latka, mieszkańca gminy Ulan-Majorat. Radzyńscy kryminalni wykonując czynności w tej sprawie ustalili, że feralnego dnia mężczyźni razem spożywali alkohol. Podczas imprezy alkoholowej między jej uczestnikami doszło do sprzeczki w trakcie, której 55-latek ranił nożem kompana od kieliszka. Poszkodowany zdał wrócić do miejsca zamieszkania o własnych siłach, skąd został przewieziony przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Na szczęście odniesione rany nie zagrażały jego życiu i zdrowiu. W czwartek mundurowi zatrzymali sprawcę tego zdarzenia, który trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna usłyszał zarzut i przyznał się do winy. Prokurator zastosował wobec 55-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.
|




