
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Czemierniki. Czujność pracownicy banku uchroniła 55-latkę przed utratą oszczędności |
| Oficer prasowy KPP w Radzyniu Podlaskim mł. asp. Piotr Mucha | |||
| piątek, 29 marca 2019 12:47 | |||
Do zdarzenia doszło 28 marca br. tuż po godz. 9:00. Na telefon stacjonarny mieszkanki gminy Czemierniki zadzwonił mężczyzna. Przedstawił się jako komisarz Andrzej Zieliński z Centralnego Biura Kryminalistycznego w Warszawie. Fałszywy funkcjonariusz poinformował, że na kobietę został zaciągnięty kredyt w kwocie 60 000 zł. Dodał również, że on się wszystkim zajmie tylko trzeba podać login i hasło do rachunku bankowego. Na potwierdzenie swojej tezy oznajmił, że kobieta może zweryfikować go czy jest z policji poprzez wybranie na telefonie, z którego rozmawiała i trwało połączenie numeru 112 lub 997. Mężczyzna dodał, nawet że będą dwa krótkie i jeden długi dźwięk. Kobieta po wykonaniu poleceń weryfikacyjnych w słuchawce usłyszała inny męski głos, który potwierdził tożsamość „funkcjonariusza”. Następnie 55-latka wróciła do rozmowy z pierwszym rozmówcą, któremu podała login i hasło do konta bankowego. Mężczyzna nakazał kobiecie udanie się do banku i udostępnienie lokaty w bankowości internetowej, a jako numer kontaktowy i do usługi internetowej podać wskazany przez niego. Kobieta wykonała wszystkie polecenia, które zostały jej przekazane. Po wezwaniu pracownicy banku do okazania telefonu z podanym numerem telefonicznym, wyszła z placówki i przekazała tą informację „fałszywemu policjantowi”, a ten polecił podanie własnego numeru telefonu. Kobieta wykonała wszystkie zlecone czynności. Po wyjściu z banku dzwoniący mężczyzna poprosił o podanie kodu SMS z telefonu. Nie zostało to zrealizowane gdyż 55-latka nie potrafi odczytywać SMS-ów, o czym poinformowała mężczyznę. „Fałszywy policjant” oświadczył, iż są na Lubelszczyźnie i za kilka godziny przyjadą, po czym zakończył rozmowę. To, że oszuści nie otrzymali ani złotówki, to w głównej mierze zasługa pracownicy banku, która podejrzewała, że jest to oszustwo, a bank dokonał zablokowania rachunku. PAMIĘTAJMY!!! Sposób postępowania oszustów jest bardzo charakterystyczny i w każdym przypadku podobny. Sprawcy nawiązują telefonicznie kontakt z wytypowanymi osobami. Zwracają się z pilną prośbą o przekazanie pieniędzy. Powody wymagające nagłej „pomocy” finansowej są przeróżne. Najczęściej dotyczą wypadku drogowego lub innej nagłej sytuacji, gdzie pieniądze mają pomóc w uniknięciu konsekwencji. Zazwyczaj, po chwili dzwoni kolejny przestępca podający się za „policjanta” w celu potwierdzenia poprzedniego telefonu. Niestety po przekazaniu umówionej kwoty, wszelki kontakt z przestępcami urywa się. Z reguły wówczas pokrzywdzony orientuje się, że padł ofiarą oszusta. W dalszym ciągu apelujemy!!! Aby nie stać się ofiarą oszustwa, należy przestrzegać następujących zasad:
W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji N I G D Y nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.
|




