Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Przyszłość zaczyna się dziś
Pomoc od przyjaciół z Eurokołchozu. Niektórzy pamiętają jak w poprzedniej epoce pomagał Wielki Brat ...
- kinga75 - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Nie jest to prawdą. Za tym stoi demografia a nie pis. Oddział dziecięcy nie będzie potrzebny trzeba ...
- pioter - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Przepraszam, że tutaj, ale bardzo się martwię. Czy to prawda, że pisowski Starosta, z pisowską Radą ...
- paznokieć - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek
Jam Sassion w ROK |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 17 czerwca 2017 07:00 | |||
Wczoraj, 16 czerwca wystąpili na sali kinowej, a przed sobą mieli sporą publikę. Zobaczcie jak wyglądała druga edycja radzyńskiego Jam Sassion. Jam Sassion równa się improwizacja Wydarzenie otworzyli: Michał Stefaniak (bas), Wojciech Śliwiński (perkusja), Jakub Kotowski (saksofon), Karol Strojek (klawisze). Jednak w tym wydarzeniu chodzi o to, by eksperymentować, zmieniać się na instrumentach, dołączać do wspólnego grania. Co chwila widzieliśmy na scenie innych muzyków, na dodatek dużo osób zasiadających na widowni również dołączało do wspólnego grania. Chwila dla muzyka Muzycy nie muszą ze sobą ćwiczyć czy znać ten sam utwór. Podczas występu każdy z nich ma chwilę na pokazanie swoich umiejętności, na tak zwaną solówkę. Reszta instrumentalistów robi wtedy tło i daje pole do popisu. Dla zgromadzonych słuchaczy na żywo tworzy się muzyczna uczta i nikt nie wie, co za chwilę się wydarzy. To jest cała magia Jam Sassion. Więcej fotografów niż instrumentów na scenie Podczas wydarzenia Silna Grupa Fotograficzna działająca przy Radzyńskim Ośrodku Kultury miała okazję sprawdzić swoje umiejętności w fotografowaniu przy ciągle zmieniającym się świetle scenicznym. Około 12 fotografików pracowało się pod sceną, by złapać muzyków w idealnym kadrze. Kolejna edycja Jam Sassion za kilka miesięcy. Czekamy z niecierpliwością.
|






Komentarze
przecie malutcy nie wiedzieli o co "come on?"