Już niedługo
Reklama

Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Muzeum utracone |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 13 czerwca 2015 07:00 | |||
Szacuje się, że podczas II wojny światowej okupanci zrabowali z Polski 22 miliony cennych ksiąg oraz 516 tysięcy skatalogowanych dzieł sztuki, a ile tak naprawdę straciliśmy nikt nie jest w stanie obliczyć. Do dziś nie udało się odnaleźć niezliczonej ilości skarbów kultury - pamięć o nich przywraca projekt „Muzeum Utracone. Wczoraj (12.06) w Galerii Oranżeria o godzinie 18.00 odbył się wernisaż tego projektu w naszym mieście. Wydarzenie zgromadziło pokaźną liczbę osób, które przywitał Arkadiusz Kulpa: - Ta wystawa jest inna z tego powodu, że te wszystkie obrazy, które widzimy zaginęły w latach 1939-1945. Do tej pory nie wiadomo gdzie się znajdują i czy w ogóle jeszcze istnieją. Ten projekt powstał po to, by odszukiwać te obrazy i sprowadzać z powrotem do Polski. Teraz nadchodzi najlepszy czas na odzyskiwanie dzieł sztuki, ponieważ pokolenie, z którego pochodzili grabieżcy już odchodzi, ich dzieci jeszcze te obrazy przechowywały, za to ich wnuki już ich się pozbywają i zdarza się, że coraz częściej te obrazy pojawiają się w galeriach, czego najlepszym przykładem jest „Pomarańczarnia” Gierymskiego. Projekt ma na celu przywracanie pamięci o tych obrazach, by funkcjonowało w naszej świadomości że były i być może nadal są. Tak jak mówi główne hasło projektu „Pierwszym głównym krokiem odzyskania dzieła sztuki jest rozpowszechnianie jego wizerunku”, to ten projekt i ta wystawa właśnie ma na celu przywrócenie tych obrazów, sprowadzenie do Polski przez pamięć. Fajnie byłoby zobaczyć te prace w kolorze i w oryginale, a nie tylko na przedwojennych zdjęciach – mówił Arkadiusz Kulpa. Wydarzenie zakończyło się krótkim filmem, które zostało przygotowane na Noc Muzeów przez organizatorów projektu „Muzeum utracone”.
|






Komentarze