Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Pośpiewaliśmy kolędy... Aj! Pośpiewaliśmy! |
| Mariusz Szczygieł | |||
| sobota, 19 stycznia 2013 01:34 | |||
Tak jak zapowiadaliśmy tydzień temu, w niedzielę 13 stycznia, spotkaliśmy się przed pomnikiem na Placu Wolności i zaśpiewaliśmy kilkanaście polskich kolęd. Tak po prostu. Bo zwyczajnie nam się chciało. Bo kolędników w Radzyniu jak na lekarstwo, bo nie śpiewamy kolęd już prawie nigdzie oprócz kościołów (wyjątki to przeglądy, czy Kolędobranie- ale to zespoły, a zwykli ludzie?), bo nigdy nie śpiewałem kolęd idąc ulicą Wyszyńskiego, w dodatku w towarzystwie włochatego, czarnego jak smoła czarta. No i fajnie było! Nie było tłumu, ale wcale nie było nas mało. Jak na pierwszy raz? Wyśmienicie. Pogoda dopisała, grzaniec przez nas przygotowany smakował, śpiewników wystarczyło dla wszystkich, gardła przeżyły, wyszło równo. Czego chcieć więcej? Ja jestem bardzo zadowolony :) Garść podziękowań: Kolędnikom - czyli wszystkim, którzy przyszli pod pomnik. Że chciało się Wam wychylić nos za drzwi ciepłego domu i śpiewać razem z nami. Odważyliście się, przełamaliście wstyd i zdziwienie przechodniów, pośpiewaliście i wydaje się, że dobrze się bawiliście. Szacun. Księdzu proboszczowi Andrzejowi Kieliszkowi za udostępienie kuchni do przygotowania grzańca, bo ciężko byłoby przyciągnąć gar gorącego napoju z domu. Kościelnemu Wojtkowi Kwiatkowi za wypożyczenie komży - efekt widzieliście na ulicy, a później w kinie - takiego anioła w naszym mieście nie pamiętam :) Plany. Chcemy, aby wspólne kolędowanie przyjęło się w Radzyniu. Żebyśmy przez to uśmiechali się częściej do siebie, przypomnieli dziecięce lata, wspólnie bawili się śpiewając. Za rok będziemy kolędować na pewno. Myślę, że Wy też. Do zobaczenia! Tak było 13 stycznia 2013 roku.
|




Komentarze
Jakoś się nie martwią tym, jakie są zarobki w europie, a jakie u nas...