Największe kulturalne wydarzenie w Radzyniu - Dni Karola Lipińskiego zainaugurowała wystawa największego radzyńskiego malarza Marka Leszczyńskiego.
W piątkowy wieczór galeria "Oranżeria" wypełniła się publiką, która zapragnęła z bliska obcować z twórczością artysty i z nim samym.
- To się zaczęło rok temu. W czasie pleneru malarskiego malowałem taką bardzo przetworzoną wersję rydwanu Apollina. Wtedy pojawił się koń. Jeżdżę do Muzycznej Owczarni do Jaworek. To klub jazzowy, gdzie koncertują najlepsi w świecie. Dzieją się tam cudne rzeczy. Na organizowanych tam plenerach malarskich jestem co roku i nie sposób muzyki nie malować - wspomina Marek Leszczyński.
- Kiedyś wstałem rano i patrzę - na wysokim koniu angielskim jedzie jeździec - niedaleko jest szkółka jeździecka. Jedzie sobie w górskim pejzażu i "fiuka" na fujarce - coś niesamowitego. Inspiracja przyszła od razu - wskazuje wydarzenie, które miało największy wpływ na stworzenie cyklu. - W muzyce i plastyce są te same środki wyrazu, np. rytm, gama. Można zestawić odpowiednio kolory i obraz zabrzmi i zagra - dodaje Leszczyński.
Wernisaż wystawy odbył się 21 września 2012 r. "Muzyczne wariacje" można oglądać do 15 listopada w galerii "Oranżeria".
| « poprzednia | następna » |
|---|






















