Już niedługo
Reklama

Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Wystawa prac Sławomira Walencika |
| sobota, 08 września 2012 15:01 | |||
- Moim zamiarem było pokazanie możliwości komputera. Komputer i programy graficzne dają ich przecież wiele. Ja starałem się, aby tą pracę sprowadzić do grafiki czy też malarstwa warsztatowego, tzn. takiego pędzelkiem, piórkiem itd. Starałem się, aby moja praca w finalnym punkcie miała taki, a nie inny wyraz – mówił Walencik. Grafik opowiadał również o sposobie wykonywania swoich prac oraz o tym, skąd czerpie pomysły. - Obieram sobie jakiś temat, dobieram do niego technikę jaką ma być to wykonane i tworzę. Nie umiem malować, szkicować ani rzeźbić, więc muszę szukać środków jakimi chcę dany temat wyrazić - dodał. Jak zdradził Walencik, wszystkie prace przy tworzeniu sprawiały mu ogromną przyjemność i powstawały tylko w radosnych chwilach. - Nie tworzę na siłę, jeśli nie mam ochoty, nie widzę w wykonywanej pracy przyjemności, po prostu nic nie robię - tłumaczył. Oprócz kwiatów jakie otrzymał autor wystawy, z ust Mariusza Bobera, stałego bywalca radzyńskich wydarzeń kulturalnych, padło ciekawe pytanie dotyczące tworzonych dzieł. - Czy powstałe prace są odzwierciedleniem twoich wewnętrznych przeżyć i konfrontacji ze światem życia w Radzyniu? - pytał Bober.
|






Komentarze