Już niedługo
Reklama

Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Pieniądze i sława… |
| Sławomir Żyłka | |||
| piątek, 10 sierpnia 2018 07:00 | |||
Festiwal trwał od 2 do 6 sierpnia. Jest to wydarzenie skupiające teatry alternatywne i monodramistów niemal z całej Polski. To już jedenaście lat tradycji, jednak każdego roku organizatorzy nadają spotkaniu osobliwy i niepowtarzalny charakter. Dzieje się tak za sprawą pasji Marcina Woszczewskiego i jego Teatru „OKO”. Organizatorzy mają wsparcie społeczności i władz Gminy Ruda-Huta, dzięki temu wsparciu czujemy się tam syci egzystencjalnie i duchowo, ponosząc jedynie koszty dojazdu. Pewnie nie jeden zespół teatralny niezakwalifikowany na WYŻYNĘ zapłaciłby duże pieniądze aby zaznać tu sławy. Teatrowi STRASZYDEŁKA udaje się od lat znaleźć wśród braci teatralnej, uczestniczyć w warsztatach i prezentować swoje spektakle tak wymagającej publiczności. Jest to sprawdzian naszej całorocznej pracy. W Rudce nie ma rywalizacji i dlatego uznanie publiczności obok statuetki i pamiątkowego podziękowania, jest największą nagrodą. Wakacyjna przygoda z teatrem to także obraz tego co dzieje się w amatorskim ruchu teatralnym pod względem treści i formy. Trzeba przyznać, że w tym roku nie obejrzeliśmy spektaklu o niczym, będącego tylko eksperymentem formalnym. Głównym atutem tegorocznej WYŻYNY była prostota teatralnych środków wyrazu. Widownia była każdorazowo wypełniona po brzegi… to znak, że obok lokalnej widowni, oglądaliśmy się wzajemnie… a kuluarowe dyskusje były ciągiem dalszym obejrzanych spektakli. W PROGRAMIE „WYŻYNY 2018” ZNALAZŁY SIĘ TEATRY I SPEKTAKLE:
Upalna była to WYŻYNA jednak młodzież nie przestała być kreatywna i chętna do artystycznego wysiłku. Spektakl Teatru STRASZYDEŁKA „Być albo nie być…” wypadł bardzo korzystnie sądząc po reakcji publiczności i ocenie profesjonalnych autorytetów WYŻYNY. Natalka Dyjak, Julia Sposób i Patryk Łazuga zagrali go z pasją, energią, elegancją i brawurą. Pokazy powarsztatowe poprowadzone przez Agnieszkę Wielecką, Przemysława Gąsiorowicza i Bartłomieja Miernika, także świadczyły o tytanicznej pracy uczestników. Bez determinacji młodzieży, co podkreślali prowadzący, w tak krótkim czasie i w upale niewiele dałoby się zrobić. Mimo tak intensywnej pracy był też czas na integrację i nocne ogniska. Nuda? WYŻYNA nie zna takiego pojęcia! Dziękuję ulańskim uczestnikom WYŻYNY – Natalii Dyjak, Julii Sposób, Justynie Dyjak, Patrykowi Łazudze i Kubie Frączkowi za odpowiedzialność połączoną z wakacyjnym luzem… o to przecież nam chodziło. Dziękujemy Jarosławowi Koczkodajowi - włodarzowi naszej Gminy za możliwość uczestniczenia w WYŻYNIE TEATRALNEJ 2018. W imieniu całej grupy dziękuję także organizatorom tego wydarzenia za mistrzowską organizację, serdeczne przyjęcie i duchową ucztę.
|






