Jakiś czas temu trafił do mnie wniosek o utworzenie w naszym mieście targowiska umożliwiającego handel i obrót żywymi zwierzętami.
Odmówiłam złożenia tego wniosku burmistrzowi i zdecydowanie nie popieram tej inicjatywy.
Moją odmowę poparło wielu Mieszkańców, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że takie targowiska w ogóle nie powinny mieć miejsca. Udział żywych zwierząt w takich wydarzeniach, jak targi, to ciemna strona handlu. Świadome narażanie ich na stres i ból to postawa, która nie powinna znaleźć akceptacji wśród lokalnej społeczności. Dodatkowo uważam, że promowanie przedmiotowego traktowania zwierząt może uderzać w dobre imię Miasta. Zwierzęta to nie towar wystawowy.
To czujące istoty, które mają swoje prawa. Dziś staję w ich obronie.
Kinga Ostrowska
























Komentarze
Zwierzę każde chce żyć
Pan Bóg stworzył wiele istnień
Wszystkie są potrzebne
Nie zawsze rozumiemy po co
Niech odwieczne prawa natury decydują komu prawo żyć a komu gnić
Pani Ostrowska mieszkamy w małym miasteczku otoczonym wsiami terenem rolniczym. Targowisko takie jest potrzebne mieszkańcom. Szkoda , że burmistrz nie zlecił opinii osobie neutralnej w poglądach. Zlecił osobie o lewackich urojeniach. Widoczne to było też w ostatnich wyborach prezydenckich. Powiat radzyński takim osobom jak pani powiedział NIE. Burmistrz Miasta jeśli chce wysłuchać co na temat targowiska sądzą mieszkańcy powinien przekazać to w inne ręce.
Pani Ostrowska firmuje pani swoją stronę f/b i jeśli chce aby tam nie było kłamstwa proszę napisać gdzie w ustawie o ochronie zwierząt pisze , że na targowiskach nie można sprzedawać kur , gołębi , królików. To co pani robi to jest chore, potrzebny psycholog od zaraz. Nie pozdrawiam.